Do policjantów z Lęborka wpłynęło zgłoszenie o pijanym kierowcy, który chwiejąc się na nogach, tankował paliwo z kanistra. Po zatrzymaniu wyszło na jaw, że 25-latek nie miał prawa jazdy i miał ponad półtora promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło 3 kwietnia w godzinach popołudniowych w Nowęcinie. Na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna i przekazał, że chwiejący się na nogach kierowca, tankuje paliwo z kanistra do samochodu przy sklepie. Gdy świadek skończył rozmowę, mężczyzna odjechał w kierunku Łeby. O sprawie poinformowano policjantów, którzy rozpoczęli poszukiwania wskazanego auta.
Lęborscy funkcjonariusze zauważyli opisywany samochód, gdy kierowca wjeżdżał na parking sklepowy i zatrzymał się w boksie myjni samochodowej.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Policjanci wyczuli od 25-latka woń alkoholu. Gdy mężczyzna wysiadł z auta, mówił niewyraźnie i szedł chwiejnym krokiem. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie miał prawa jazdy.
Kierowca został zatrzymany, po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości i kierowania bez uprawnień.
Grozi mu do trzech lat więzienia.
Autorka/Autor: MR/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Policja Pomorska