Katastrofa barki na Motławie. Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich zdradziła przyczyny i okoliczności zdarzenia

Źródło:
PAP
Sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt dla podejrzanego sternika (11.10.2022)
Sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt dla podejrzanego sternika (11.10.2022)TVN24
wideo 2/5
Sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt dla podejrzanego sternika (11.10.2022)TVN24

Eksperci z Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich opublikowali raport końcowy w sprawie katastrofy barki Galar Gdański I, do której doszło w październiku 2022 roku na Kanale Kaszubskim w Gdańsku. Ujawnia on między innymi bezpośrednią przyczynę przewrócenia jednostki, a także dokładne okoliczności wypadku. W wyniku zdarzenia zginęły cztery osoby.

Na początku października 2022 roku, na terenie Kanału Kaszubskiego przewrócił się Galar Gdańsk I. W wyniku wypadki 12 pasażerów i dwóch członków załogi wpadło do wody. Zginęły cztery osoby, w tym kobieta w zaawansowanej ciąży, której dziecka też nie udało się uratować.

Eksperci z Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich (PKBWM) opublikowali właśnie raport końcowy w sprawie katastrofy barki.

"Bezpośrednią przyczyną przewrócenia jednostki Galar Gdański I było wpłynięcie z dużą prędkością w strumień zaśrubowy holownika Atlas" - podali eksperci PKBWM w opublikowanym raporcie końcowym w sprawie katastrofy barki Galar Gdański I, dodając że dodatkowym czynnikiem przyspieszającym przewrócenie było "posiadanie przez jednostkę zbyt niskiej wolnej burty mierzonej na owrężu (0.42 m) i tym samym posiadanie niewielkiego kąta zalewania (17.2 st.)".

Zdaniem ekspertów, "uzyskanie minimalnej wolnej burty o wymaganej wartości 0.57 m oraz uzyskanie kąta zalewania 45 st. pozwoliłoby na wydłużenie czasu potrzebnego do przewrócenia jednostki".

Z raportu wynika także, że wpływ na skutki wypadku miała prędkość strumienia zaśrubowego wytworzonego przez holownik "Atlas" i czas jego trwania, nawet po zatrzymaniu napędu holownika.

Eksperci podali również, że "jednostka obsadzona była załogą niespełniającą wymagań określonych w Karcie Bezpieczeństwa". Zaznaczyli, że załoga posiadała jedynie niewielkie doświadczenie w zakresie bezpiecznej żeglugi z pasażerami na akwenie o dużym nasileniu ruchu wodnego. Byli to dwaj uczniowie Technikum Morskiego w Gdańsku, którzy w ramach praktyk szkolnych podejmowali się pracy na galarach. Zdaniem ekspertów brak doświadczenia był prawdopodobnie istotny przy podjęciu przez sternika ryzykownej decyzji o przepłynięciu jednostką za rufą pracującego holownika.

Raport ujawnił okoliczności wypadku

W raporcie końcowym zostały przedstawione również okoliczności wypadku morskiego. Podano, że drewniana jednostka skonstruowana na podobieństwo tradycyjnych XVIII wiecznych łodzi gdańskich wykonywała rejs wycieczkowy po wodach portowych od Doku Cesarskiego, wokół Wyspy Ostrów, na której znajdują się Stocznia Gdańska i Stocznia Remontowa.

Wskazano, że przed wypadkiem drewniana jednostka Galar Gdański I dopłynęła do miejsca, gdzie do Nabrzeża Przemysłowego cumował w asyście trzech holowników duży masowiec "Federal Biscay". Według raportu, po zmniejszeniu prędkości i próbie rozeznania sytuacji, sternik "Galara" zdecydował się przepłynąć za rufą holownika dopychającego statek do nabrzeża, mimo ostrzeżenia przekazanego na kanale 14 UKF z jachtu stojącego w dryfie po drugiej stronie cumującego statku, sygnału tyfonem oraz werbalnie i gestami przez kapitana holownika.

"Pomimo tych ostrzeżeń sternik Galara zwiększył prędkość do ok. 6 węzłów i wpłynął w obszar prądu zaśrubowego holownika Atlas dopychającego cumujący statek" - podano.

Z raportu wynika, że kapitan Atlasa widząc przepływającą drewnianą jednostkę natychmiast zatrzymał pędniki i krzykiem oraz gwałtownymi gestami ostrzegał załogę Galara przed niebezpieczeństwem. "Widział, że jest zauważony, bo obaj sternicy patrzyli w jego kierunku, a mimo tego dalej zbliżali się do strumienia wody za holownikiem, jeszcze bardzo silnego mimo wcześniejszego zatrzymania pędników" - zaznaczono w raporcie.

Według ekspertów silny strumień prądu odrzucił drewnianą jednostkę na zacumowany do przeciwległego nabrzeża Gdańskiej Stoczni Remontowej stalowy ponton i po uderzeniu w burtę pontonu wywrócił go do góry dnem.

Wszyscy pasażerowie i załoga znaleźli się w wodzie. "Do ratowania rozbitków przystąpiły załogi jednostek będących w pobliżu, a wkrótce potem jednostki PSP, SAR, GUM oraz nurkowie będący na pokładzie statku Kontroler-20" - opisano w raporcie.

Następnie nurkowie z wody wyciągnęli trzy osoby. "Czynności resuscytacji obu kobiet i wcześniej wyciągniętego z wody mężczyzny zakończyły się niepowodzeniem i stwierdzeniem zgonu. Jedna z tych kobiet okazała się być w zaawansowanej ciąży. Pasażerowie i załoga wyratowani z wody odnieśli urazy ciała od uderzeń w czasie wywrotki oraz doznali w różnym stopniu wychłodzenia organizmu" - podali eksperci.

Eksperci z PKBWM po wypadku przeprowadzili symulację, która ujawniła m.in. nieprzystosowanie konstrukcyjne jachtu "Galar Gdański I" do "ekstremalnej sytuacji w jakiej się znalazł, tzn. w silnym, dynamicznym strumieniu wodnym wytworzonym przez napęd pracującego holownika" - podano. Zaznaczono przy tym, że płaskodenna, lekka jednostka drewniana miała swoje ograniczenia i dopuszczona była wg Karty Bezpieczeństwa do uprawiania żeglugi na akwenach treningowych przy sile wiatru do 4 st. B i wysokości fali do 0,3 m.

"Symulacja statecznościowa przeprowadzona przez Komisję wykazała, że jacht przed wypadkiem nie spełniał wszystkich wymaganych kryteriów statecznościowych" - zaznaczono w raporcie.

"Galar" wprowadził działania zapobiegawcze

Po zakończeniu badania Komisja zwróciła się do prezesa Fundacji "Galar Gdański" w sprawie podejmowanych działań dla zapobiegania podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Prezes Fundacji, jak podano w raporcie, po zaleceniach wymienił na wszystkich łodziach kamizelki ratunkowe na pasy ratunkowe dla dorosłych oraz dla dzieci wraz ze światełkami ratunkowymi; zmienił położenie kamizelek ratunkowych na czas rejsu - każdy pasażer ma kamizelkę ratunkową pod siedzeniem i w każdej chwili jedną ręką może ją szybko wyciągnąć. Ponadto, przed rozpoczęciem rejsu sternicy instruują pasażerów (pokazują i mówią) jak należy nałożyć kamizelkę ratunkową i zachęcają do jej założenia. Dzieci i młodzież do 16. r. ż. kamizelki zakładają obowiązkowo.

Według zaleceń Komisji zmieniono trasy rejsów: nie wykonuje się ich po stoczni i na Kanale Kaszubskim. Skrócony został rejs "na zachód słońca" do mostu pontonowego. Do tego, opracowano dokument "Regulacje wewnętrzne", który zawiera m.in. instrukcję obsługi jachtu.

Komisja zaleciła także zatrudnianie na jednostkach typu "Galar Gdański" załóg spełniających wszystkie wymogi zawarte w kartach bezpieczeństwa jachtów.

W opublikowanym raporcie Komisja zaleciła również ministerstwu właściwemu ds. gospodarki morskiej przeprowadzenie kontroli doraźnej w Polskim Związku Żeglarskim dla oceny zgodności funkcjonowania podmiotu upoważnionego do wykonywania przeglądów technicznych jachtów o długości do 15 m. z istniejącymi przepisami prawnymi.

Zarzuty dla armatora i sternika

Śledztwo w sprawie katastrofy w ruchu wodnym nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Do tej pory prokuratorzy przedstawili zarzuty prezesowi Fundacji "Galar Gdański", który był armatorem jednostki oraz sternikowi.

Według śledczych armator m.in. podjął nieprawidłową decyzję o zainstalowaniu na jachcie układu sterowania silnika, niezawierającego tachometru, który wskazywałby rzeczywistą prędkość obrotową silnika. Ponadto nie prowadził dokumentacji serwisowej jednostki i nie rejestrował godzin pracy napędu motorowego. Nie przestrzegał także okresów przeglądowych wynikających z liczby przepracowanych godzin, a jednostka była eksploatowana z ciągłym, aktywnym alarmem.

Zdaniem śledczych armator na jachcie funkcję I sternika powierzył osobie, która nie miała wymaganych przepisami uprawnień sternika motorowodnego morskiego, uprawnień radiowych, umiejętności i doświadczenia wymaganego dla rejsów komercyjnych. Nadto armator nie zapewnił odpowiedniego przeszkolenia prowadzących jednostki.

Mężczyzna usłyszał zarzut umyślnego przyczynienia się do sprowadzenia katastrofy w ruchu wodnym.

Natomiast sternik usłyszał zarzut umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu wodnym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób, w następstwie której śmierć poniosły cztery osoby, a dwie doznały obrażeń ciała.

Prokuratura chciała aresztowania 19-letniego sternika barki, jednak zarówno sąd rejonowy, jak i okręgowy zdecydowały o wolnościowych środkach zapobiegawczych.

Opublikowany raport PKBWM nie może stanowić dowodu w postępowaniu karnym albo innym postępowaniu mającym na celu ustalenie winy lub odpowiedzialności za spowodowanie wypadku, którego raport dotyczy. Jak podkreślają autorzy raportu, celem badania wypadku lub incydentu morskiego jest ustalenie okoliczności i przyczyn jego wystąpienia dla zapobiegania wypadkom i incydentom morskim w przyszłości oraz poprawy stanu bezpieczeństwa morskiego.

Autorka/Autor:ng

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: mł. brygadier Jakub Korzeniowski Komenda Miejska PSP Gdańsk

Pozostałe wiadomości

Ewa Wrzosek, Dariusz Korneluk, Katarzyna Kwiatkowska, Agnieszka Leszczyńska oraz Jacek Skała - to kandydaci na stanowisko prokuratora krajowego. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że wszystkich pięcioro kandydatów spełnia wymagania formalne. Początek rozmów kwalifikacyjnych zaplanowano na poniedziałek, 26 lutego.

Znamy nazwiska pięciorga kandydatów na stanowisko prokuratora krajowego

Znamy nazwiska pięciorga kandydatów na stanowisko prokuratora krajowego

Źródło:
PAP

Nieznany sprawca, wyłamując zabezpieczenia podwójnie zamykanych drzwi, włamał się do pylonu mostu Świętokrzyskiego. Sprawą zajmuje się policja.

Wyłamany skobel z kłódką, zniszczony zamek. Ktoś włamał się do pylonu mostu

Wyłamany skobel z kłódką, zniszczony zamek. Ktoś włamał się do pylonu mostu

Źródło:
PAP

Wyłączony ze Świętokrzyskiego Parku Narodowego obszar na szczycie Łysiec znów będzie objęty najwyższą formą ochrony przyrody. Zdecydował o tym rząd. Za rządów PiS działki na Świętym Krzyżu zostały oderwane z parku i oddane do użytkowania zakonnikom. Oblaci chcieli je przejąć. Wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała ocenił, że działania poprzedniej ekipy były "skandaliczne", a decyzja obecnych władz to "powrót do normalności".

PiS dla zakonu oderwał działki z parku narodowego. Minister zapowiada "powrót do normalności"

PiS dla zakonu oderwał działki z parku narodowego. Minister zapowiada "powrót do normalności"

Źródło:
tvn24.pl

Nie żyje Tomasz Komenda, miał 46 lat. Spędził 18 lat w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił. Informację jako pierwszy podał dziennikarz "Uwagi!" TVN i "Superwizjera" Grzegorz Głuszak. - Tomek zmarł z samego rana. Od dłuższego czasu miał problemy ze zdrowiem. Zmarł w wyniku długiej choroby - przekazał Głuszak na antenie TVN24.

Tomasz Komenda nie żyje

Tomasz Komenda nie żyje

Źródło:
"Uwaga!" TVN

Tomasz Komenda nie żyje. Został niesłusznie skazany za zabójstwo i zgwałcenie 15-letniej dziewczyny. - Był bardzo spokojnym, bardzo wrażliwym człowiekiem, przynajmniej tak zapamiętałem. On chciał już zapomnieć o całej historii - tak wspominał prof. Zbigniew Ćwiąkalski pełnomocnik zmarłego w procesie o odszkodowanie za 18 lat jakie spędził bezpodstawnie w więzieniu. - Tragiczna postać, której życie się jest zupełnie nie ułożyło - mówił Ćwiąkalski.

"Był bardzo spokojnym człowiekiem, chciał już zapomnieć o całej historii"

"Był bardzo spokojnym człowiekiem, chciał już zapomnieć o całej historii"

Źródło:
TVN24

Tomasz Komenda nie żyje. W tvn24.pl przypominamy historię zbrodni miłoszyckiej, skazania oraz uniewinnienia Komendy, po którym sąd przyznał mu odszkodowanie za 18 lat, które niesłusznie spędził za kratami.

Sprawa Tomasza Komendy. Kalendarium zbrodni, której nie popełnił

Sprawa Tomasza Komendy. Kalendarium zbrodni, której nie popełnił

Źródło:
TVN24, PAP

W środę w Sejmie Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca neo-KRS, przedstawiła informację o działalności tego organu w 2022 roku. - To jest ostatnie takie sprawozdanie. Żegnam panią przewodniczącą neo-KRS-u. Więcej się już na tej sali nie spotkamy - zwróciła się do niej posłanka Koalicji Obywatelskiej i członkini rady Kamila Gasiuk-Pihowicz, nawiązując do przygotowanego projektu nowelizacji ustawy o KRS. Michał Pyrzyk z klubu PSL-Trzecia Droga mówił, że przed Sejmem stoi poważne zadanie, bo "niezwłocznie należy przywrócić społeczne i środowiskowe zaufanie do KRS".

Gasiuk-Pihowicz do szefowej neo-KRS: żegnam panią, więcej na tej sali się już nie spotkamy

Gasiuk-Pihowicz do szefowej neo-KRS: żegnam panią, więcej na tej sali się już nie spotkamy

Źródło:
TVN24, PAP

Nie przedstawiono mi żadnych dowodów ani żadnych informacji, co rzekomo miałbym robić. Nie mam sobie nic do zarzucenia i oczywiście będę się odwoływał - mówił Jan Dziedziczak, poseł PiS, który został ukarany za szarpaninę ze Strażą Marszałkowską podczas próby wprowadzenia do Sejmu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Nie przepychałem się, próbowałem wejść - powiedział z kolei ukarany Jacek Bogucki.

"Nie mam sobie nic do zarzucenia". Ukarani posłowie komentują decyzję Prezydium Sejmu

"Nie mam sobie nic do zarzucenia". Ukarani posłowie komentują decyzję Prezydium Sejmu

Źródło:
TVN24

Były dyrektor liceum w Busku-Zdroju (woj. świętokrzyskie) został skazany po tym, jak miał przywłaszczyć pół miliona złotych ze szkolnej zbiórki. Tomasz G. usłyszał nieprawomocny wyrok dwóch lat i 10 miesięcy więzienia. Mężczyzna przyznał przed sądem, że jest uzależniony od hazardu, a pieniądze przekazywane mu przez wychowawców i uczniów wydał na zakłady bukmacherskie.

Ze szkolnej zbiórki zniknęło pół miliona złotych. Dyrektor wydał pieniądze u bukmachera

Ze szkolnej zbiórki zniknęło pół miliona złotych. Dyrektor wydał pieniądze u bukmachera

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Policja zatrzymała napastnika, który ranił ostrym narzędziem sanitariusza i pielęgniarkę na Izbie Przyjęć oddziału psychiatrycznego w Szpitalu Wolskim na Kasprzaka - dowiedział się reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz.

Atak w szpitalu na Woli, dwie osoby ranne. Napastnik został zatrzymany

Atak w szpitalu na Woli, dwie osoby ranne. Napastnik został zatrzymany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 mln ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dochodzenie w sprawie polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika i niezastosowania się przez nich do zakazu pełnienia funckji publicznych. Chodzi o ich wizyty w Sejmie po wyroku skazującym z grudnia zeszłego roku.

Prokuratura zajmuje się wizytami Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w Sejmie

Prokuratura zajmuje się wizytami Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w Sejmie

Źródło:
Rzeczpospolita, tvn24.pl, PAP

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało w środę o odwołaniu Piotra Schaba z funkcji prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Jak przekazano, "prezes sądu może być odwołany przez ministra sprawiedliwości w toku kadencji między innymi w przypadku, gdy dalszego pełnienia funkcji nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości".

Ministerstwo Sprawiedliwości: Piotr Schab odwołany ze stanowiska prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Ministerstwo Sprawiedliwości: Piotr Schab odwołany ze stanowiska prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Źródło:
tvn24.pl

Wstępny wniosek o pociągnięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adama Glapińskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu (TS) ma wpłynąć do Sejmu do końca marca - przekazał Janusz Cichoń, który jest przewodniczącym sejmowej komisji finansów publicznych.

Czarne chmury nad prezesem NBP. "Jesteśmy zdeterminowani, by ten proces przeprowadzić"

Czarne chmury nad prezesem NBP. "Jesteśmy zdeterminowani, by ten proces przeprowadzić"

Źródło:
PAP

W styczniu 2024 roku podczas posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej padł wniosek o podwyżkę stóp procentowych o dwa punkty procentowe (200 punktów bazowych), poparła go jedynie członkini RPP Joanna Tyrowicz - przekazał Narodowy Bank Polski. Pozostali członkowie Rady byli przeciw.

Propozycja dużej podwyżki stóp procentowych. Podano wyniki głosowania RPP

Propozycja dużej podwyżki stóp procentowych. Podano wyniki głosowania RPP

Źródło:
PAP

Po sekcji zwłok nie jest znana przyczyna śmierci 54-latka, który zmarł po zjedzeniu galarety kupionej na targu w Nowej Dębie (woj. podkarpackie). - Konieczne są dodatkowe badania - przekazuje prokuratura. Próbki wyrobu, którą zjadł mężczyzna, zostaną przebadane w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.

Zjadł mięso z targu, zmarł. Prokurator o sekcji zwłok

Zjadł mięso z targu, zmarł. Prokurator o sekcji zwłok

Źródło:
tvn24.pl

Zakup mięsa na bazarze dla wielu osób jest czymś zwyczajnym. Sytuacja z Nowej Dęby może być jednak dla nas ostrzeżeniem, aby zachować czujność i nie dać się zwieść uśmiechowi sprzedawcy. Oto, co warto wiedzieć, zanim zdecydujemy się na zakup mięsa na targowisku.

Zakup mięsa na bazarze. O tym warto wiedzieć

Zakup mięsa na bazarze. O tym warto wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Zalegająca na Bałtyku amunicja ma negatywny wpływ na środowisko morskie. Uwalniające się z niej substancje mogą powodować choroby ryb i zmniejszać ich liczebność - potwierdzili naukowcy. Zainaugurowano projekt, zmierzający do usunięcia niebezpiecznych pozostałości II wojny światowej.

Na dnie Bałtyku leży broń chemiczna z II wojny. Chcą ją wyciągnąć

Na dnie Bałtyku leży broń chemiczna z II wojny. Chcą ją wyciągnąć

Źródło:
PAP

Podkomisja parlamentu Korei Południowej zatwierdziła projekt noweli zwiększający kapitał koreańskiego banku eksportowo-importowego (Eximbanku). Ta zmiana jest niezbędna do sfinalizowania drugiego kontraktu na eksport uzbrojenia do Polski.

Zielone światło w sprawie sfinalizowania kredytu na zakup broni przez Polskę

Zielone światło w sprawie sfinalizowania kredytu na zakup broni przez Polskę

Źródło:
PAP

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do polskich i unijnych władz o zorganizowanie spotkania na granicy polsko-ukraińskiej. Jego tematem miałoby być rozwiązanie kryzysu zbożowego. Zełenski, który sam zadeklarował gotowość, by pojawić się na granicy, zwrócił się o obecność między innymi do premiera Donalda Tuska oraz do przedstawiciela Komisji Europejskiej.

Zełenski chce spotkania na granicy. Apeluje do polskich władz i przedstawicieli UE

Zełenski chce spotkania na granicy. Apeluje do polskich władz i przedstawicieli UE

Źródło:
tvn24.pl

Władze Ukrainy powiadomiły, że planują uruchomić nowy szlak eksportowy na Dunaju, niezbędny wobec zablokowania granicy lądowej z Unią Europejską przez polskich rolników. Kijów chce zwiększyć sprzedaż na rynki zagraniczne do poziomu sprzed wojny - poinformowała agencja Bloomberga.

Ukraina ma plan, jak ominąć Polskę

Ukraina ma plan, jak ominąć Polskę

Źródło:
PAP

Środa to kolejny dzień protestu rolników. Wciąż jest zablokowanych wiele dróg krajowych, ekspresówek i autostrad. Protesty to wyraz sprzeciwu wobec unijnego Zielonego Ładu i napływu towarów zza wschodniej granicy.

Kolejny dzień protestu rolników. Blokady na drogach krajowych, ekspresowych i autostradach

Kolejny dzień protestu rolników. Blokady na drogach krajowych, ekspresowych i autostradach

Źródło:
TVN24, PAP

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało w środowym komunikacie, że "z najwyższym zaniepokojeniem odnotowuje pojawienie się w trakcie ostatnich blokad rolniczych haseł antyukraińskich oraz wysławiających Władimira Putina i prowadzoną przez niego wojnę". "Oceniamy, że jest to próba przejęcia rolniczego ruchu protestacyjnego przez ugrupowania skrajne i nieodpowiedzialne, być może będące pod wpływem rosyjskiej agentury" - brzmi komunikat resortu.

MSZ o antyukraińskich hasłach podczas blokad rolniczych

MSZ o antyukraińskich hasłach podczas blokad rolniczych

Źródło:
PAP

Siedmioro posłów Prawa i Sprawiedliwości zostało ukaranych po szarpaninie, która wynikła podczas próby wprowadzenia byłych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do Sejmu. Strażnicy błędnie zidentyfikowali jedną posłankę. Posłankę Agnieszkę Górską wzięli za posłankę Katarzynę Sójkę. Sójka domagała się przeprosin. - Zobowiązałem się do publicznych przeprosin i niniejszym panią poseł przepraszam - oświadczył marszałek Szymon Hołownia. Komendant Straży Marszałkowskiej przekazał posłance pismo z "wyrazami ubolewania" w związku z "omyłkowym wymienieniem jej nazwiska" w gronie posłów, którzy "w rażący sposób naruszyli porządek".

Straż Marszałkowska pomyliła posłanki PiS. Komendant "wyraża ubolewanie", marszałek przeprasza

Straż Marszałkowska pomyliła posłanki PiS. Komendant "wyraża ubolewanie", marszałek przeprasza

Źródło:
TVN24, PAP

Platforma Obywatelska w ciągu ośmiu lat zapłaciła 305 tysięcy złotych za przygotowanie "analiz politologicznych" Bartoszowi Kopani - napisała Wirtualna Polska. Ten sam człowiek, jak twierdzi portal, działał w mediach społecznościowych i atakował polityków PiS, a także lidera Polski 2050 Szymona Hołownię.

Dostał od PO 300 tysięcy za "analizy politologiczne". W sieci miał atakować PiS i Hołownię

Dostał od PO 300 tysięcy za "analizy politologiczne". W sieci miał atakować PiS i Hołownię

Źródło:
Wirtualna Polska, Radio Zet, tvn24.pl, PAP

Pogoda na marzec 2024. Zgodnie z przewidywaniami synoptyków IMGW, początek miesiąca ma być cieplejszy niż zazwyczaj, jednak później aura wróci do normy. Miejscami w marcu może być nawet chłodniej niż zazwyczaj. W większości regionów spodziewane są także wysokie jak na ten miesiąc opady.

Pogoda na marzec. Co przyniesie nam początek wiosny?

Pogoda na marzec. Co przyniesie nam początek wiosny?

Źródło:
IMGW CMM, tvnmeteo.pl

Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina w Warszawie od prawie stu lat przyciąga najzdolniejszych pianistów świata. Prawdopodobnie również tych najodważniejszych, o czym przekonuje film dokumentalny Jakuba Piątka "Pianoforte". - Jest to wydarzenie, które potrafi w ciągu jednej nocy odmienić komuś życie. Miałem zresztą okazję, żeby to zobaczyć na własne oczy - mówi Piątek w rozmowie z Tomaszem-Marcinem Wroną.

"Wydarzenie, które potrafi w ciągu jednej nocy odmienić komuś życie". Przyjrzał mu się z bardzo bliska

"Wydarzenie, które potrafi w ciągu jednej nocy odmienić komuś życie". Przyjrzał mu się z bardzo bliska

Źródło:
tvn24.pl

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

W momencie, kiedy zdiagnozowano ten nowotwór, były przerzuty. Minister Ziobro chce zabić ten nowotwór, na pewno nie jest faworytem w tej walce, ale jest zdeterminowany, jest w dobrej formie psychicznej - powiedział w środę wiceprezes Suwerennej Polski Michał Wójcik na temat stanu zdrowia Zbigniewa Ziobry. Jak dodał, "czeka go poważna operacja".

"Były przerzuty". Michał Wójcik o chorobie Zbigniewa Ziobry

"Były przerzuty". Michał Wójcik o chorobie Zbigniewa Ziobry

Źródło:
RMF FM, tvn24.pl

Po dziewięciu latach emerytury do służby w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym wraca Jacek Dobrzyński, były rzecznik tej formacji - dowiedział się tvn24.pl. - Teraz to my trzymamy za dziennikarzy kciuki - takimi słowami żegnał się na ostatniej konferencji prasowej, wraz z odwoływanym wówczas szefem CBA Pawłem Wojtunikiem.

Jacek Dobrzyński wraca do CBA

Jacek Dobrzyński wraca do CBA

Źródło:
tvn24.pl

Do magazynu Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) wróciło ponad 10 tysięcy komputerów, które miały być przekazane w ramach programu "Laptop dla ucznia" - poinformował w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. - W tym pośpiechu, w tym braku przygotowania, w ustawie o laptopach nie przewidziano, co można zrobić z komputerami, które zostaną zwrócone - dodał.

Dziesięć tysięcy laptopów kurzy się w magazynie po flagowym projekcie PiS

Dziesięć tysięcy laptopów kurzy się w magazynie po flagowym projekcie PiS

Źródło:
tvn24.pl

Dziennikarka "Faktów" TVN Renata Kijowska znalazła się na liście nominowanych do nagrody Pióro Nadziei 2023. Zwycięzców nagrody Amnesty International poznamy podczas gali 14 marca.

Pióro Nadziei 2023. Renata Kijowska z "Faktów" TVN na liście nominowanych do nagrody Amnesty International

Pióro Nadziei 2023. Renata Kijowska z "Faktów" TVN na liście nominowanych do nagrody Amnesty International

Źródło:
Amnesty International Polska, tvn24.pl

Za nami ostatni odcinek serialu "Detektyw: Kraina nocy". Długo oczekiwana czwarta seria kultowej produkcji "Detektyw" nie zawiodła widzów. Oglądalność była rekordowa. Cały sezon można obejrzeć na HBO Max.

"Najlepszy finał w historii". Rekord oglądalności i recenzje czwartego sezonu serialu "Detektyw"

"Najlepszy finał w historii". Rekord oglądalności i recenzje czwartego sezonu serialu "Detektyw"

Źródło:
TVN24