Kolej

Kolej

Na Dolnym Śląsku wprowadzono eksperymentalne rozwiązanie – pociąg na żądanie. Pomysł najwyraźniej się sprawdził, bo padła decyzja, że kolejne przystanki również będą zatrzymywać się na znak pasażera. Łukasz Wieczorek.

Człowiek kupuje bilet, idzie na peron i czeka. A gdy widzi pociąg, to myśli, że zaraz wsiada. A tu niespodzianka, bo pociąg pędzi dalej. Taka właśnie sytuacja spotkała pasażerów, którzy chcieli wsiąść do pociągu w Mławie. Nie udało się - maszynista się tam nie zatrzymał. Łukasz Wieczorek.

Na Dolnym Śląsku pasażerowie sami zdecydują, kiedy skład zatrzyma się przy peronie. Na razie testowo na dwóch stacjach wprowadzono kolejowe przystanki na żądanie. Materiał magazynu "Polska i Świat".