Nowe ustalenia policji w sprawie makabrycznego odkrycia w Lutoryżu

Policyjne działania w Lutoryżu
Policjanci zakończyli działania w Lutoryżu, gdzie znaleziono ludzkie płody i odpady medyczne
Źródło wideo: KMP w Rzeszowie
Źródło zdj. gł.: KMP w Rzeszowie
Kilkuset policjantów z Rzeszowa przez kilka dni pracowało na terenie posesji w Lutoryżu na Podkarpaciu, gdzie ujawniono ludzkie płody, odpady medyczne i dokumentację medyczną. W działaniach uczestniczyli również przewodnicy z psami oraz specjaliści obsługujący georadar. W sprawie aresztowano poprzednią właścicielkę posesji, patomorfolożkę Magdalenę H.

Policyjne działania trwały nieprzerwanie od środy, kiedy operator koparki na jednej z posesji w Lutoryżu w powiecie rzeszowskim wykopał z ziemi odpady medyczne i ludzki płód. Teren został zabezpieczony, a podczas prac ziemnych policjanci wykopali z ziemi kolejne płody - zgodnie z najnowszymi informacjami prokuratury łącznie 34, a także liczne odpady medyczne, w tym płytki mikroskopowe i zniszczoną dokumentację medyczną.

Policyjne działania w Lutoryżu
Policyjne działania w Lutoryżu
Źródło zdjęcia: KMP w Rzeszowie

W Lutoryżu w akcji przewodnicy z psami i georadar

Prace na posesji trwały od środy, nieprzerwanie przez całą dobę. - Policjanci skrupulatnie sprawdzali teren posesji, na którym ujawnili ludzkie płody oraz inne odpady medyczne. Każda partia gleby musiała być dokładnie sprawdzona i przesiana, tak aby nie dopuścić do przeoczenia czy zniszczenia śladów - przekazała w komunikacie podkomisarz Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

W sobotę (13 czerwca) na miejscu zdarzenia pracowali także przewodnicy z psami z rzeszowskiego oddziału Związku Kynologicznego. - Praca, jaką wykonali przewodnicy i psy, nie była łatwa. Gleba, którą nawąchiwały psy, przesiąknięta była zapachem tkanek i wymieszana była z małymi odłamkami szkła laboratoryjnego - zrelacjonowała Magdalena Żuk.

Z decyzji prokuratora do sprawdzenia terenu wykorzystano georadar. Po analizie jego odczytów zapadła decyzja o zakończeniu dalszych działań. W sobotni wieczór czynności w Lutoryżu oficjalnie zakończono, a posesję przekazano właścicielom.

Policyjne działania w Lutoryżu
Policyjne działania w Lutoryżu
Źródło zdjęcia: KMP w Rzeszowie

Zarzuty dla Magdaleny H.

W piątek Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie informowała o zatrzymaniu 57-letniej patomorfolog Magdaleny H., która była poprzednią właścicielką posesji. Według ustaleń śledczych, kobieta pracowała w kilku szpitalach w Rzeszowie, a ostatnio była zatrudniona w placówce w Zamościu. Została zatrzymana w drodze do pracy.

Kobieta usłyszała zarzuty z artykułu 262 i art. 183 Kodeksu karnego, czyli zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia niebezpiecznych odpadów w miejscu do tego niedozwolonym. Grozi jej do 12 lat pozbawienia wolności.

 - Podejrzana nie oświadczyła, czy przyznaje się, czy się nie do zarzucanych jej czynów, natomiast złożyła wyjaśnienia, z których wynika, że sama przewiozła i zakopała ujawnione na jej posesji płody ludzkie, jak również inne odpady medyczne - poinformował w sobotę Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Znalezione na posesji szczątki zostaną przebadane przez biegłych z prosektorium. Eksperci spróbują ustalić wiek płodów oraz to, jak długo znajdowały się w ziemi.

Magdalena H. na wniosek prokuratury została aresztowana na trzy miesiące, do 10 września. Jej obrończyni zapowiedziała złożenie zażalenia na tę decyzję.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: