Wypadek pracownika MSZ w Lublanie. Komunikat rzecznika resortu

Siedziba MSZ
Lublana w Słowenii (wideo archiwalne)
Źródło wideo: Reuters Archive
Źródło zdj. gł.: Mateusz Szymański/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pracownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych uległ poważnemu wypadkowi podczas prywatnego pobytu w Lublanie - przekazał rzecznik resortu Maciej Wewiór. Zaznaczył, że "nie przewoził ani nie miał przy sobie żadnych tajnych dokumentów".

O wypadku w stolicy Słowenii rzecznik MSZ poinformował w poniedziałek. "Nasz kolega z MSZ uległ w Lublanie poważnemu wypadkowi. W tej chwili najważniejsze jest jego zdrowie i spokój jego najbliższych" - napisał Maciej Wewiór. "Proszę o uszanowanie ich prywatności. Nie dokładajmy rodzinie stresu wymyślaniem sensacyjnych historii i powielaniem fejków" - dodał.

MSZ o wypadku pracownika i nieprawdziwych informacjach

"Dla uporządkowania faktów: to był wypadek. Doszło do niego podczas prywatnego pobytu. Nasz kolega zatrzymał się na weekend w mieszkaniu pracownika ambasady" - przekazał Wewiór. "Nie jest szefem Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego, lecz pracownikiem jednego z jego wydziałów. Nie przewoził ani nie miał przy sobie żadnych tajnych dokumentów" - zaznaczył Wewiór.

Dodał, że "nieprawdziwa jest również informacja, jakoby wypadł z okna".

"Jesteśmy w stałym kontakcie z placówką oraz szpitalem, w którym przebywa nasz kolega" - napisał rzecznik resortu polskiej dyplomacji.

W ostatnich dniach media informowały, że Naczelnik Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego MSZ w ciężkim stanie trafił do szpitala w Lublanie po tym, jak wypadł z okna pokoju gościnnego przy polskiej ambasadzie.

Źródło: PAP
Czytaj także: