Od początku rząd zapowiadał, że Polska nie będzie zbrojnie uczestniczyła w interwencji w Libii, nie wyśle swojej floty powietrznej, choć nie wyklucza wsparcia logistycznego. Raczej jednak w ramach akcji humanitarnej, a nie militarnej. Czy to dobra decyzja? Jak jest komentowana i jakie będzie miała konsekwencje dla pozycji Polski na arenie międzynarodowej?