Wizyta papież Franciszka w Kanadzie. Spotkał się z byłymi uczniami szkół rezydencjalnych. Prosił o przebaczenie za zło popełnione przez katolików

Autor:
asty/kab
Źródło:
PAP

Papież Franciszek w mieście Iqaluit spotkał się w piątek z grupą byłych uczniów szkół rezydencjalnych - przymusowych placówek, do których wysyłano dzieci rdzennych ludów. W przemówieniu - po raz kolejny w czasie tej wizyty - prosił o przebaczenie za zło popełnione przez katolików.

Ostatnim punktem pielgrzymki papieża Franciszka w Kanadzie było spotkanie z młodzieżą i osobami starszymi na dziedzińcu szkoły podstawowej w Iqaluit. Na placu przed szkołą zgromadziło się kilkuset mieszkańców miasta - całe wielopokoleniowe rodziny Inuitów.

ZOBACZ REPORTAŻE Z CYKLU "KANADA PACHNĄCA CIERPIENIEM" W TVN24 GO

Franciszek w swym wystąpieniu nawiązał do opowieści byłych uczniów szkół rezydencjalnych, których chwilę wcześniej wysłuchał. - Obudziło to we mnie oburzenie i wstyd, które towarzyszyły mi od miesięcy. Także dzisiaj, także tutaj, chciałbym powiedzieć, że jestem bardzo zasmucony i pragnę prosić o przebaczenie za zło popełnione przez licznych katolików, którzy w tych szkołach przyczynili się do polityki asymilacji kulturowej i emancypacji - mówił.

Papież dodał: "Przypomniało mi się świadectwo pewnego starca, który opisywał piękno klimatu, jaki panował w rodzinach rdzennych przed nadejściem systemu szkół rezydencyjnych. Porównywał tamten okres, kiedy dziadkowie, rodzice i dzieci byli ze sobą w harmonii, do wiosny, kiedy ptaki śpiewają radośnie wokół matki. Ale nagle śpiew ustał: rodziny zostały rozbite, maluchy zabrane daleko od swojego środowiska, na wszystko zstąpiła zima".

Przesłanie papieża Franciszka do młodzieży

- Te słowa, prowokując ból, wywołują też zgorszenie - wyznał Franciszek. Jak mówił, "dzieci zostały oddzielone od rodziców, a ich własny kraj był postrzegany jako niebezpieczny i obcy". - Ileż zła zawarte jest w zerwaniu więzi między rodzicami a dziećmi, w zranieniu najdroższych, w skrzywdzeniu i zgorszeniu maluczkich - oświadczył.

Czytaj też: Papież mówił o "mozolnym procesie uzdrawiania i pojednania". W czasie mszy odbył się protest

Zwracając się do młodych mieszkańców terytorium Nunavut papież mówił, że mogą pojawić się pytania: dlaczego dążyć do tego, w co inni nie wierzą?, "jak wystartować w świecie, który wydaje się staczać coraz niżej pośród skandali, wojen, oszustw, braku sprawiedliwości, niszczenia środowiska, obojętności wobec najsłabszych, rozczarowania ze strony tych, którzy powinni dawać przykład?".

Zaślepka materiału TVN24GO
Reportaż "Dzieci nie tego Boga"
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

- W obliczu tych pytań, jaka jest odpowiedź? Chciałbym ci powiedzieć: ty jesteś odpowiedzią. Ty, bracie, ty, siostro. Nie tylko dlatego, że jeśli się poddasz, to przegrałeś już na starcie, ale dlatego, że przyszłość jest w twoich rękach - wskazywał papież. Radził też: "Ustaw nawigator swojego życia ku wielkiemu celowi, w górę".

Papież: młodzi nie mogą spędzać dni w izolacji

Papież przywołał słowa św. Jana Pawła II z 2002 roku, gdy był w Toronto na Światowych Dniach Młodzieży: "Nie istnieją gęstsze mroki niż te, które przenikają do dusz ludzi młodych, gdy fałszywi prorocy gaszą w nich światło wiary, nadziei i miłości”. Zdaniem Franciszka młodzi ludzie są "stworzeni, aby jaśnieć razem".

- Trzeba młodym pozwolić na tworzenie grup, bycie w ruchu: nie mogą spędzać dni w izolacji, będąc zakładnikami telefonu. Wielkie obszary lodowe tych ziem przypominają mi narodowy sport Kanady, hokej na lodzie. Jak Kanadzie udaje się zdobyć te wszystkie medale olimpijskie? - pytał.

Przypomniał, że hokej łączy dyscyplinę i kreatywność, taktykę i fizyczność, ale wyróżnia go "duch zespołu, będący koniecznym warunkiem, by radzić sobie z nieprzewidywalnymi sytuacjami gry".

Z Iqaluit Franciszek odleciał w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego do Rzymu.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:asty/kab

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości