Brytyjski premier: brexit przyniósł więcej szkód niż korzyści

Andy Burnham
Zmiana na Downing Street. Pierwsze słowa nowego premiera Wielkiej Brytanii
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: ADAM VAUGHAN/EPA/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Brytyjski premier Andy Burnham zasugerował, że ponowne dołączenie jego kraju do Unii Europejskiej jest jedną z opcji, jakie Londyn może rozważyć. - Możemy też pójść na całość - powiedział, mówiąc o scenariuszach na przyszłe relacje Wielkiej Brytanii z UE.

Andy Burnham w środę udzielił wywiadu w programie "Today" w BBC Radio 4. Rozmowa dotyczyła m.in. Unii Europejskiej. Premier Wielkiej Brytanii zasugerował, że ponowne dołączenie jego kraju do UE jest jedną z opcji, którą Londyn może rozważyć. - Brexit przyniósł więcej szkód niż korzyści - ocenił.

Wielka Brytania wróci do UE? Premier komentuje

We wtorek podczas konferencji Partii Pracy w Liverpoolu Burnham zapowiedział, że chce zmienić relacje Zjednoczonego Królestwa z Unią i jeszcze w tym roku przedstawi kilka propozycji w tej sprawie, a potem spróbuje zbudować konsensus wokół jednej z nich.

Pytany przez BBC o to, czy chce powrotu Londynu do UE, odparł, że trzeba sprawdzić, jakie są możliwości. - Możemy pozostać tak, jak teraz. To z pewnością jedna z opcji, jeśli ludzie uważają, że jest właściwa - powiedział. Dodał, że możliwe są też scenariusze, jak wejście do unii celnej lub wspólnego rynku. - Możemy też pójść na całość - zaznaczył.

- To jasne, że istnieje kilka możliwości, które trzeba rozważyć. Musimy sprawdzić, co jest wykonalne oraz jakie byłyby zalety i wady każdego z tych rozwiązań - powiedział. - Nie można pozwolić, by to pytanie wciąż wisiało w powietrzu. Mówię: ustalmy jasno kierunek kraju na następną dekadę i proszę ludzi, by się do mnie przyłączyli - dodał Burnham.

Opozycja oskarża premiera

Alex Burghart, wiceszef Partii Konserwatywnej, oskarżył Burnhama we wtorek o "próbę ponownego otwarcia starych ran" z czasów gorących dyskusji o brexicie. Richard Tice, zastępca Nigela Farage’a, przywódcy antyunijnej partii Reform UK, zarzucił premierowi, że "próbuje tylnymi drzwiami" wciągnąć kraj do UE.

Jeszcze w tym roku ma odbyć się szczyt Zjednoczone Królestwo-Unia Europejska, poświęcony zacieśnieniu relacji. "Financial Times" pisze, że europejscy dyplomaci spodziewają się, że dojdzie do niego w Brukseli 20 listopada.

Redagowała AZ

Źródło: PAP, BBC
Czytaj także: