Kardynał złożył rezygnację. Papież Franciszek: oto moja odpowiedź, drogi bracie

TVN24 | Świat

Autor:
ft//rzw
Źródło:
PAP
Reuters ArchiveKardynał Reinhard Marx był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Niemiec do 2020 roku

Rezygnacja złożona w maju przez arcybiskupa Monachium i Freisingu kardynała Reinharda Marxa nie została przyjęta przez papieża Franciszka. Watykan opublikował w czwartek list papieża do kardynała, który jest jednym z jego najbliższych doradców, z uzasadnieniem decyzji.

"Oto moja odpowiedź, drogi bracie. Kontynuuj to, co proponujesz, ale jako arcybiskup Monachium i Freisingu"- napisał Franciszek w liście do swego doradcy i ordynariusza niemieckiej archidiecezji Reinharda Marxa. "A jeśli masz pokusę, by sądzić, że potwierdzając twoją misję i nie przyjmując twojej rezygnacji, ten biskup Rzymu (twój brat, który cię miłuje) nie rozumie ciebie, pomyśl, co czuł Piotr przed Panem, gdy na swój sposób złożył mu rezygnację" - dodał. W ten sposób przywołał słowa św. Piotra o tym, że jest grzesznikiem, i odpowiedź Jezusa: "Paś owce moje".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Kardynał Reinhard MarxPAP/EPA/RONALD WITTEK

"Nie urząd jest na pierwszym planie, ale misja Ewangelii"

W liście z 21 maja - ogłoszonym 4 czerwca - kardynał Reinhard Marx poprosił papieża o przyjęcie jego rezygnacji z urzędu arcybiskupa Monachium i Freisingu. Wyjaśniał wtedy, że w gruncie rzeczy jest to dla niego "kwestia współodpowiedzialności za katastrofę nadużyć seksualnych popełnionych przez urzędników kościelnych w ostatnich dziesięcioleciach". Jemu samemu nic się nie zarzuca.

Według hierarchy dochodzenia i ekspertyzy z ostatnich 10 lat konsekwentnie wykazywały "wiele błędów osobistych i administracyjnych", ale także "błędy instytucjonalne lub systemowe". Jego zdaniem Kościół katolicki znalazł się w "martwym punkcie", a jego własna rezygnacja może być osobistym znakiem nowych początków, nowego przebudzenia Kościoła.

"Chcę pokazać, że nie urząd jest na pierwszym planie, ale misja Ewangelii" – zaznaczył kardynał Marx.

Autor:ft//rzw

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/RONALD WITTEK