Świat

W Ługańsku "pojawili się Czeczeni". "Boją się ich nawet separatyści"

Świat


W obwodzie ługańskim kilka dni przed wyborami prezydenckimi "pojawiło się około 2,5 tys. Czeczenów" - pisze ukraiński portal tsn.ua. Skąd się wzięli nie wiadomo, ale według doniesień zastraszają członków komisji wyborczych, dopuścili się już kilku pobić, a boją się ich podobno sami separatyści.

Agencja UNIAN, cytując portal pisze, że w obwodzie graniczącym z Rosją "członkowie komisji wyborczych otrzymują jawne groźby", są zastraszani, bici i grozi się im porwaniami.

Mają tego dokonywać Czeczeni, których w ostatnich dniach bądź tygodniach - według doniesień - pojawiło się w Ługańsku i innych miastach obwodu około 2,5 tysiąca.

"Boją się ich nawet separatyści" - pisze agencja UNIAN podając, że ich zadaniem ma być wprowadzenie niepokoju i uniemożliwienie normalnego przeprowadzenia wyborów prezydenckich 25 maja.

Czeczeni, podobnie jak reszta separatystów, po ulicach mają chodzić z bronią. Dostali także, donosi agencja, wyraźne rozkazy jej użycia "w razie pojawienia się problemów w czasie wyborów".

Sytuacja w regionie, w którym separatyści 11 maja przeprowadzili "referendum" i ogłosili powstanie samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej, przed niedzielnymi wyborami wygląda fatalnie. UNIAN pisze, że wiele dróg dojazdowych do miast jest pod kontrolą separatystów i trudno sobie wyobrazić, by mogły nimi przejechać ciężarówki z kartami do głosowania.

Ługańsk i Donieck - bastiony separatystówtvn24.pl

Zginął ukraiński żołnierz

Równie niebezpiecznie jest w obwodzie donieckim.Tam w poniedziałek, pod Słowiańskiem jeden żołnierz został zabity, a trzech odniosło obrażenia po ostrzelaniu przez separatystów stanowiska ukraińskich sił antyterrorystycznych - poinformowało ministerstwo obrony tego kraju. Według resortu do wojskowych strzelano z moździerza ustawionego na terenie przedszkola. Do ataku doszło nad ranem.

"Terroryści działali z zasadzki znajdującej się na terenie przedszkola (...). Bojownicy prowokowali wojskowych do działania, by zmusić ich do zniszczenia placówki" – głosi komunikat. W wyniku starcia zmarł jeden żołnierz, jeden został postrzelony, a dwóch odniosło inne obrażenia. "Wśród ludności cywilnej nikt nie ucierpiał" - czytamy.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: adso\mtom / Źródło: Unian.net

Tagi:
Raporty: