Świat

W deszczu czekają na Harry'ego

Świat

Aktualizacja:

W Londynie setki miłośników Harry`ego czekają przed księgarniami na godzinę zero, czyli premierę najnowszej i zarazem ostatniej części powieści o przygodach swojego ulubieńca. Wiernym czytelnikom nie straszne nawet zimno i deszcz.

Oficjalną premierę zaplanowano na północ z piątku na sobotę. Recenzje powieści zamieściły już jednak co najmniej dwa tytuły: "New York Times" i "Boston Globe". Zdradzają w nich niektóre szczegóły dotyczące treści książki "Harry Potter and the Deathly Hallows". Joanne K. Rowling, autorka sagi, jest oburzona.

"Harry już stracił rodziców, ojca chrzestnego Syriusza i swego nauczyciela, profesora Dumbledore'a, a w tym tomie straty przybierają zastraszające tempo: na stronach książki ginie co najmniej pół tuzina postaci znanych z poprzednich tomów, a wiele innych odnosi obrażenia lub jest torturowanych" - pisze recenzentka "New York Timesa". Kolejne tomy sagi były coraz bardziej mroczne "i ta nie jest wyjątkiem" - pisze "NYT".

Recenzentka ujawnia, że tytułowe "deathly hallows" (wśród polskich propozycji tłumaczenia pojawiały się takie jak: "śmiertelne regalia" czy "zabójcze relikwie") to "trzy magiczne przedmioty, które podobno pozwalają ich posiadaczowi stać się panem Śmierci".

"Boston Globe" zdradza natomiast, że pod koniec książki Rowling obdarowuje swego bohatera "rzadkim i cennym darem" - rodziną. Według recenzentki, zakończenie jest "przyjemnie nieuniknione". "Dzięki świetnym umiejętnościom opowiadania historii przez autorkę zakończenie wydaje się dość oczywiste, kiedy wszystkie elementy układanki trafią na swoje miejsce. Żadne inne rozwiązanie nie byłoby przekonujące" - napisała.

Jej zdaniem, ostatnia książka jest nie mniej przenikliwa niż poprzednie, ale brakuje jej nieco uroku i dowcipu poprzednich części, a nawet styl jest nieco bardziej prozaiczny. "Rowling już nie wymyśla magicznego świata. Postacie zdążyły go poznać, więc nie ma on dla nich tajemnic, a co za tym idzie - także dla nas.(...) W przeciwieństwie do poprzednich tomów (autorka) nie wprowadza nowych postaci, które mogłyby ożywić fabułę. (...) Struktura powieści jest chwilami zbyt skomplikowana" - krytykuje recenzentka. Podkreśla też, że ostatni tom nie rozwiązuje wszystkich tajemnic z wcześniejszych części.

Rowling oburzona

Joanne K. Rowling zareagowała na recenzje zjadliwym oświadczeniem. "Jestem zdumiona, że niektóre amerykańskie gazety zdecydowały się przed czasem opublikować informacje o książce w postaci recenzji, które kompletnie ignorują życzenia dosłownie milionów czytelników, a zwłaszcza dzieci" - napisała.

Recenzje zostały najprawdopodobniej napisane na podstawie egzemplarzy, który zostały wcześniej sprzedane w Stanach Zjednoczonych na skutek - jak informuje amerykański wydawca Scholastic - "złamania umowy o sprzedaży z dystrybutorem". Takich egzemplarzy było 1,2 tys.

Prawdopodobnie te same książki można kupić w internetowym serwisie aukcyjnym eBay. Według "Daily Telegraph" książkę oferowano w czwartek za 1 tys. dolarów z gwarancją dostarczenia zakupu w ciągu jednego dnia, a więc jeszcze przed oficjalną premierą. Na kilku stronach internetowych zamieszczono zdjęcia - zapewne wykonane telefonem komórkowym - 36 rozdziałów książki i epilogu wyjaśniającego dalsze losy bohaterów.

Jak informuje dziennik "Times", przedstawiciele autorki J.K. Rowling potwierdzili, że do sieci przeciekł autentyczny materiał, odmówili jednak odpowiedzi na pytanie, czy w Internecie znalazła się cała książka. Jeden z wysłanych przed czasem egzemplarzy dotarł do dziennika "Baltimore Sun", który również zamieścił recenzję.

Nowy Potter także w polskich księgarniach

Także w polskich księgarniach, w nocy z piątku na sobotę, fani młodego czarodzieja będą mogli kupić anglojęzyczne wydanie książki. Do wyboru będą dwie wersje książki - dla dorosłych i dla dzieci.

Siódmy tom sagi ma 784 strony, opisuje szczegółowo stworzony przez autorkę świat i wyjaśnia niedokończone wątki z poprzednich części.

Aby zapobiec wyciekowi informacji o treści książki przed jej premierą, angielski wydawca Pottera, Bloomsbury, przeznaczył 10 mln funtów na ochronę wydrukowanych egzemplarzy. Tylko ok. 20 osób na świecie znało nowe przygody bohaterów - poza autorką, m.in. wydawca i twórca ilustracji.

Polskie tłumaczenie ostatniego tomu przygód Harry'ego Pottera ma się ukazać w październiku.

kdj/ŁOs

Źródło: PAP