Melania Trump pojawiła się w czwartek u boku prezydenta Donalda Trumpa w Białym Domu, gdzie zaprezentowała inicjatywę wspierającą pełnoletnie osoby wychodzące z rodzin zastępczych. Było to pierwsze publiczne wystąpienie pierwszej damy od 19 lipca, gdy zasiadła u boku Trumpa na trybunach podczas finału mistrzostw świata w piłce nożnej.
Teraz Melania odniosła się do swojej nieobecności. - Dzień dobry. Słyszałam, że za mną tęskniliście? Oto jestem. Witajcie w Białym Domu - powiedziała, wywołując śmiech zgromadzonych na trawniku przed Białym Domem osób.
Ograniczona aktywność pierwszej damy USA
Amerykańska stacja NBC przedstawiła w poniedziałek analizę, z której wynika, że Melania Trump znacznie ograniczyła swoją aktywność publiczną podczas drugiej kadencji swojego męża. Bierze ona udział w dwa razy mniejszej liczbie wydarzeń w porównaniu z analogicznym etapem pierwszej kadencji.
Melania ominęła między innymi powtórzony 24 lipca Bal Korespondentów, mimo, że obecna była na jego pierwszej odsłonie w kwietniu. Tamto wydarzenie zostało przerwane przez uzbrojonego napastnika.
Pierwsza dama nieobecna była również na pogrzebie senatora Lindseya Grahama pod koniec lipca.