Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie "Uczynić architekturę federalną znów piękną". W praktyce oznacza to koniec obowiązywania wytycznych stworzonych w latach 60. XX w. przez senatora Daniela Patricka Moynihana. Odradzały one narzucanie "oficjalnego stylu" i zalecały wzorowanie się na współczesności. W tym duchu powstały setki modernistycznych budynków w całym kraju.
Nowe regulacje ustanawiają architekturę klasycystyczną - inspirowaną starożytną Grecją i Rzymem - jako wzorzec dla nowych gmachów federalnych.
To nie pierwsze decyzje Trumpa o zmianie estetyki rządowych wnętrz. Krótko po zaprzysiężeniu amerykański przywódca zaczął też zmieniać wystrój Gabinetu Owalnego, w którym pojawiło się więcej złota. Portal CNN już w połowie marca odnotował, że prezydent potroił liczbę obrazów w pomieszczeniu, zwiększając ją do 20. Poza tym pojawiły się w nim nowe flagi, posągi i złote figurki na kominku.
CZYTAJ TAKŻE: "Złoty dotyk" prezydenta i coraz mniej biały Biały Dom
Obowiązek informowania o projektach łamiących nowe zasady
Biały Dom wyjaśnił, że w wyjątkowych przypadkach dopuszczalne są inne style, ale muszą one "wyrażać godność, energię i stabilność amerykańskiego rządu" i zdobyć uznanie opinii publicznej. Administracja ma być informowana o projektach odbiegających od klasycyzmu.
W zamyśle twórców nowego prawa budynki publiczne powinny "uszlachetniać przestrzenie publiczne" i "inspirować ludzkie dusze".
- Prezydent Trump przywraca piękno i dumę gmachom federalnym, zniszczonym przez okropną i niepopularną architekturę modernistyczną - oświadczył rzecznik Białego Domu Taylor Rogers, komentując nowe rozporządzenie.
Jeden ze zwolenników zmian, Justin Shubow z narodowego stowarzyszenia sztuki obywatelskiej, określił je mianem przełomu, który "oddaje kontrolę nad architekturą państwu i obywatelom".
Krytyka pomysłu
Krytycy zarzucają jednak administracji Trumpa ograniczanie wolności twórczej i forsowanie regresywnej wizji estetyki. Amerykański Instytut Architektów wyraził "poważne zaniepokojenie", podkreślając, że budynki publiczne powinny odzwierciedlać różnorodność kulturową i geograficzną kraju.
Trump już pod koniec swojej poprzedniej kadencji atakował modernizm w architekturze, a w tym roku ponowił te ataki zaraz po objęciu urzędu w styczniu.
Autorka/Autor: os/akw
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/KEN CEDENO / POOL