Dyrektor FBI Kash Patel wniósł pozew o zniesławienie przeciwko redakcji "The Atlantic" i jej reporterce Sarah Fitzpatrick po opublikowaniu w piątek artykułu, w którym zarzucono dyrektorowi problem z alkoholem, mogący stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Pismo powołało się na ponad 20 obecnych i byłych urzędników oraz inne osoby, znające rozkład zajęć szefa FBI.
W złożonym w poniedziałek pozwie argumentuje się, że źródła te "nie mogły znać faktów", a publikacja wpisuje się w szerszą kampanię oczerniania Patela.
"Odmówiono uwzględnienia uzasadnionej prośby o dodatkowy czas na odpowiedź na 19 szczegółowych, aczkolwiek absurdalnych, zarzutów. Zignorowano szczegółowy list od adwokata, wysłany przed publikacją, w którym wskazano na konkretne kłamstwa i dostarczono przeciwne dowody. Nie przeprowadzono też wywiadu z samym dyrektorem Patelem, ani nie dano mu żadnej realnej możliwości odniesienia się do zarzutów własnymi słowami. To nie jest zaniedbanie. To dowodzi celowego i szkodliwego oczerniania" - napisano w pozwie.
Rzecznik "The Atlantic" w oświadczeniu podkreślił, że magazyn podtrzymuje doniesienia na temat Patela i będzie bronić pisma oraz jego dziennikarzy przed tym "bezpodstawnym pozwem".
Patel "zaginiony w akcji"
Artykuł magazynu, początkowo zatytułowany "Nieobliczalne zachowanie Kasha Patela może kosztować go pracę", cytował ponad dwadzieścia anonimowych źródeł wyrażających zaniepokojenie "rażącym upojeniem alkoholowym i niewyjaśnionymi nieobecnościami" Patela, które "zaalarmowały urzędników FBI i Departamentu Sprawiedliwości".
Artykuł, któremu "The Atlantic" nadał później tytuł "Dyrektor FBI MIA (red. Missing in Action - Zaginiony w Akcji)" w wersji online, donosił, że za kadencji Patela FBI musiało przekładać wcześniejsze spotkania "z powodu jego pijackich nocy" oraz że Patel "często jest nieobecny lub nieosiągalny, co opóźnia podejmowanie pilnych decyzji niezbędnych do prowadzenia śledztw".
Magazyn napisał, że Patel regularnie upija się publicznie, a jego zachowanie jest znane administracji prezydenta i budzi jej niepokój. W ciągu ostatniego roku kilkakrotnie miało zdarzyć się, że członkowie ochrony osobistej mieli trudności z dobudzeniem Patela, który sprawiał wrażenie pijanego.
W jednym z przypadków wystąpiono o sprzęt wyważeniowy używany zwykle przez jednostki antyterrorystyczne, ponieważ dyrektor FBI był nieosiągalny za zamkniętymi drzwiami.
"The Atlantic" podał, że Patel obawia się o swoją posadę, a w administracji trwają już rozmowy o jego ewentualnym następcy. Po publikacji wśród demokratów zaczęły wybrzmiewać apele o to, by Patel odszedł ze stanowiska.
Patel: postanowili wydrukować kłamstwa
W artykule "The Atlantic" Biały Dom, Departament Sprawiedliwości i Patel zaprzeczyli zarzutom. W tekście znalazł się krótki komunikat przypisywany Patelowi: "Wydrukuj to, wszystko to kłamstwo, spotkamy się w sądzie - przynieś książeczkę czekową".
- Historia opisana w "The Atlantic" to kłamstwo - powiedział Patel w rozmowie z agencją Reuters. - Prawdę podano im przed publikacją, a i tak postanowili wydrukować kłamstwa - dodał.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt w przesłanym magazynowi stanowisku przekazała, że dyrektor FBI pozostaje "kluczowym graczem w zespole administracji ds. prawa i porządku".
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: WILL OLIVER/PAP/EPA