Co ustalili na szczycie? Liderzy koalicji chętnych po rozmowach

Konferencja po rozmowach koalicji chętnych
Tusk po rozmowie koalicji chętnych: pewną niedyskrecję popełnię
Źródło: TVN24
W Paryżu Europa, USA, Kanada i inni przemówili jednym głosem w sprawie gwarancji bezpieczeństwa i przyszłości Ukrainy - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk po rozmowach koalicji chętnych. Głos po naradach zabrali również inni reprezentanci państw wspierających Ukrainę.

We wtorek w Paryżu odbył się szczyt państw wspierających Ukrainę, czyli tak zwanej koalicji chętnych. Dotyczył on gwarancji bezpieczeństwa po zakończeniu wojny wywołanej przez Rosję. W rozmowach brali udział także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa - Steve Witkoff i Jared Kushner. 

Po spotkaniu prezydent Francji Emmanuel Macron, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podpisali memorandum dotyczące rozmieszczenia sił wielonarodowych po ewentualnym rozejmie. Jest to dokument trójstronny, odrębny od deklaracji przyjętej dziś przez koalicję chętnych.

Zełenski mówiąc na konferencji prasowej o uzgodnionych dokumentach powiedział, że są one sygnałem, na ile poważnie "koalicja chętnych" jest w stanie współpracować na rzecz bezpieczeństwa. Zapowiedział, że praca nad tymi dokumentami będzie kontynuowana także. Zapowiedział, że delegacja ukraińska zostaje jeszcze w Paryżu w celu dalszych rozmów.

Tusk: potrzebujemy silnej presji na Rosję

"Dziś w Paryżu Europa, USA, Kanada i inni przemówili jednym głosem w sprawie gwarancji bezpieczeństwa i przyszłości Ukrainy" - napisał we wtorek wieczorem polski premier Donald Tusk.

Szef rządu zaznaczył, że pozostaje jednak sceptyczny wobec intencji Rosji. "Potrzebujemy silnej presji na nią, wykorzystując wszystkie dostępne nam środki gospodarcze i polityczne" - ocenił.

Macron: znaczący postęp na rzecz trwałego pokoju

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział na konferencji prasowej, że spotkanie w Paryżu potwierdziło zbieżność między krajami koalicji w sprawie stworzenia mocnych gwarancji bezpieczeństwa. Uznał także, że spotkanie oznacza znaczący postęp na rzecz trwałego pokoju.

Konferencja po rozmowach koalicji chętnych w Paryżu
Konferencja po rozmowach koalicji chętnych w Paryżu
Źródło: PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL

Mówił także, że mechanizmy nadzoru przyszłego rozejmu w wojnie między Ukrainą i Rosją będą znajdowały się pod przywództwem amerykańskim.

Francuski prezydent zapewnił, że Stany Zjednoczone wyjaśniły swój udział. Mówił też, że w ostatnich tygodniach doszło do zmiany stanowiska amerykańskiego.

Merz i Starmer po spotkaniu koalicji chętnych

Po zawieszeniu broni niemieckie wojsko mogłoby wspomagać Ukrainę, działając z sąsiadującego z nią terytorium NATO - poinformował kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Równocześnie stwierdził, że Berlin "zasadniczo niczego nie wyklucza". Agencja dpa interpretuje te słowa jaką ewentualną gotowość do wysłania niemieckich wojsk także na terytorium Ukrainy.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer powiedział z kolei, że trójstronne porozumienie z Francją i Ukrainą wyznacza prawne ramy na podstawie których "wojska brytyjskie, francuskie i innych partnerów" będą działać na terytorium Ukrainy po ewentualnym rozejmie. - Najtrudniejsze zadania są jednak wciąż przed nami - podkreślił brytyjski przywódca.

Premier Hiszpanii: skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, to czemu nie w Europie?

- Jesteśmy gotowi umocnić pokój w postaci obecności hiszpańskich sił zbrojnych (na Ukrainie). Skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w Europie - zauważył premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Zapowiedział spotkanie z przedstawicielami hiszpańskich partii politycznych, aby przedstawić im plany ewentualnego wysłania wojsk na Ukrainę.

- Hiszpania, jako kraj opowiadający się za międzynarodowym porządkiem opartym na zasadach powinna wziąć udział w tych działaniach - podkreślił Sanchez.

Witkoff: poczyniliśmy znaczne postępy

Specjalny wysłannik prezydenta USA ds. misji pokojowych Steve Witkoff powiedział po spotkaniach z członkami koalicji chętnych w Paryżu, że poczynione zostały "znaczne postępy" w kilku obszarach, w tym gwarancji bezpieczeństwa i planu odbudowy Ukrainy. Zapowiedział również dalsze rozmowy.

"Zgadzamy się z Koalicją (chętnych - red.), że trwałe gwarancje bezpieczeństwa i solidne zobowiązania na rzecz dobrobytu są niezbędne dla trwałego pokoju na Ukrainie i będziemy nadal współpracować w tym zakresie" - napisał wysłannik Donalda Trumpa.

Kallas: Ukraina będzie potrzebowała silnych gwarancji bezpieczeństwa

Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Kaja Kallas oświadczyła, że spotkanie pozwoliło na ustalenie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Podkreśliła, że mowa tu między innymi o silniejszej armii ukraińskiej, wspieranej przez siły międzynarodowe i Stany Zjednoczone.

"Ukraina będzie potrzebowała silnych gwarancji bezpieczeństwa, by odstraszyć Rosję od ponownej agresji. Koalicja chętnych istnieje po to, aby zamienić plany w rzeczywistą ochronę. Przywódcy spotkali się w Paryżu, by sfinalizować te gwarancje" - napisała Kallas w serwisie X.

Meloni potwierdza wsparcie dla Ukrainy

Rząd Włoch ogłosił, że premier Giorgia Meloni podczas spotkania w Paryżu potwierdziła wsparcie dla bezpieczeństwa Ukrainy i powtórzyła, że jej kraj nie wyśle tam wojsk.

W komunikacie zaznaczono też: "Dobrowolny udział państw koalicji w siłach wielonarodowych i poszanowanie procedur konstytucyjnych przy podejmowaniu decyzji o wsparciu dla Ukrainy w razie przyszłego ataku, o których mowa w przyjętej deklaracji, odzwierciedlają zasady wielokrotnie powtarzane przez Włochy".

Paryskie spotkanie włoski rząd uznał za "konstruktywne i konkretne", które pozwoliło potwierdzić na wysokim szczeblu zbieżność stanowisk między Ukrainą, Stanami Zjednoczonymi, Europą i innymi partnerami. Ponadto zauważono, że celem spotkania było dopracowanie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, inspirowanych przez artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, co od dawna sugerowały Włochy.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: