TVN24 | Świat

Rosyjsko-syryjski atak na ostatni bastion rebeliantów. Rakiety spadły na szpital 

TVN24 | Świat

Autor:
kz,ft\mtom
Źródło:
PAP, Reuters

Rosyjskie samoloty uderzyły w niedzielę na obiekty przemysłowe oraz ośrodki cywilne w kontrolowanej przez rebeliantów północ-zachodniej Syrii. Równolegle ataki artyleryjskie przeprowadziły sprzymierzone z Rosjanami siły podległe rządowi w Damaszku. Pociski uderzyły między innymi w szpital, zabijając siedmiu cywilów oraz raniąc kilkunastu medyków – podała agencja Reutera. 

Do ataków doszło w niedzielę w kontrolowanym przez syryjskich rebeliantów północno-zachodnim regionie kraju, niedaleko granicy z Turcją. Jak podała agencja Reutera, rosyjskie siły powietrzne uderzyły na obiekty gazowe, fabrykę cementu, ale także na kilka okolicznych miast i miasteczek. Samoloty miały zbliżyć się także do gęsto zaludnionych przygranicznych obozów dla uchodźców. Według źródeł agencji na miasto Kah spadły także rosyjskie rakiety ziemia-ziemia. 

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Rzecznik wspieranej przez Turcję syryjskiej Armii Narodowej Jusef Hamud powiedział, że Rosja, która wspiera rząd w Damaszku, próbowała zdestabilizować ostatnią twierdzę rebeliantów w Syrii, ale naloty nie sygnalizowały rychłego dużego ataku na Idlib. - Rosyjskie naloty są kontynuowane. Pociski balistyczne uderzyły także w obszary w pobliżu ośrodków cywilnych - powiedział Reuterowi Hamud. - Starają się powodować chaos i zamieszanie - dodał.

Wysłano oświadczenie do Rosji

Równoległe ataki przeprowadziły w niedzielę podległe rządowi w Damaszku siły syryjskie. Ministerstwo obrony Turcji poinformowało, że pocisk wystrzelony przez syryjską armię uderzył w Kah oraz parking dla ciężarówek i przyczep w pobliżu Sarmady w muhafazie Idlib, raniąc siedmiu cywilów. Resort dodał, że wysłano do Rosji oświadczenie z żądaniem natychmiastowego zaprzestanie ataków.

Syryjskie pociski spadły również na szpital w mieście Atareb w muhafazie Aleppo. W wyniku ataku zginęło siedmioro cywilów, w tym kobieta i dziecko. Rannych zostało 14 medyków – poinformował Reuters. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka pociski trafiły w wejście i dziedziniec znajdującego się pod ziemią szpitala. Placówka została ewakuowana.

Na nagraniach, które agencja Reutera otrzymała od dwóch świadków ataku, widać zniszczony oddział szpitalny oraz ratowników obrony cywilnej, którzy wynoszą zakrwawionych pacjentów z budynku. Agencja zaznaczyła, że nie jest w stanie potwierdzić autentyczności nagrań.

Rządowa armia ostrzelała także kontrolowane przez rebeliantów miasto Ariha.

Wojna w Syrii

Syria pogrążyła się w konflikcie, który wybuchł po tym, jak rząd prezydenta Baszara el-Asada stłumił pokojowe antyrządowe protesty w marcu 2011 roku. Wojna domowa przerodziła się w konflikt z udziałem regionalnych i światowych mocarstw. W wyniku walk zginęło co najmniej 380 tysięcy osób, a połowa ludności musiała opuścić swoje domy, w tym prawie 6 milionów ludzi uciekło za granicę.

Prowincja Idlib w północno-zachodniej Syrii jest ostatnim w kraju bastionem rebeliantów, walczących z reżimem prezydenta el-Asada. Część ugrupowań rebelianckich jest wspierana przez Turcję. Siły prezydenta Syrii, wspierane przez Kreml, próbują odzyskać ostatni duży region, znajdujący się pod kontrolą rebeliantów.

Autor:kz,ft\mtom

Źródło: PAP, Reuters

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości