Uczestnikami Super Bowl LX Halftime Show, czyli występu podczas przerwy meczu o mistrzostwo w futbolu amerykańskim ligi NFL, był nie tylko Bad Bunny i inne wielkie gwiazdy, ale także młoda para, która na oczach 70 tys. kibiców na stadionie i nawet ponad stu milionów przed telewizorami na całym świecie powiedziała sobie "tak". W połowie 13-minutowego występu muzyka państwo młodzi, ubrani na biało, pocałowali się przed urzędnikiem stanu cywilnego, a następnie oczom milionów kibiców ukazała się scenka przypominająca przyjęcie weselne. Według agencji PR "króla latynoskiego popu", para w tym momencie naprawdę zawarła związek małżeński.
Ślub podczas Super Bowl 2026
Jak wyjaśnia "The New York Times", para wcześniej zaprosiła Bad Bunny'ego na swój ślub. W odpowiedzi otrzymali zaproszenie do udziału w jego występie podczas najchętniej oglądanego sportowego wydarzenia roku. Był tort, tańce, a nowożeńcom zaśpiewała także Lady Gaga i Ricky Martin. Nazwiska nowożeńców nie zostały ujawnione, ale wiadomo, że portorykański artysta był ich świadkiem i podpisał akt małżeństwa.
"Ekscytujący występ Bad Bunny'ego był świętem dla wszystkich, ale szczególnie dla pary, która faktycznie wzięła ślub na scenie" - komentuje "The Hollywood Reporter".
Występ artysty, który śpiewał po hiszpańsku, nie spotkał się z uznaniem prezydenta USA. Donald Trump ocenił, że był "jednym z najgorszych w historii" i stanowił "afront wobec wielkości Ameryki". "Nikt nie rozumie ani jednego słowa tego kolesia, a tańce są obrzydliwe, zwłaszcza dla małych dzieci, które oglądają mecz w całych USA i na całym świecie" - dodał prezydent.
Autorka/Autor: Red. AM
Źródło: ABC News, The Hollywood Reporter, The New York Times