Do strzelaniny doszło w Seattle Center w niedzielę około godziny 18 czasu lokalnego (godz. 3 w nocy w poniedziałek w Polsce), podczas trwającego tam corocznego festiwalu gastronomicznego Bite of Seattle. - Słyszeliśmy siedem lub osiem strzałów - powiedzieli CNN KOMO dwaj świadkowie zdarzenia. Jak dodali, zapanował "kompletny chaos", a ludzie "biegali wszędzie".
W wyniku ataku zginęły trzy osoby, a co najmniej cztery, w tym dziecko, odniosły obrażenia - podała CNN, powołując się na komunikat lokalnych władz. Dwie osoby zginęły na miejscu. Jedna została w stanie krytycznym przewieziona do szpitala, gdzie zmarła.
- Policja zatrzymała jedną osobę - przekazała burmistrz Seattle Katie Wilson w oświadczeniu. Druga jest nadal poszukiwana. - Uważamy, że te dwie osoby otworzyły do siebie ogień podczas festiwalu - przekazał zastępca szefa miejskiej policji Tyrone Davis.
W pierwszym komunikacie w mediach społecznościowych lokalna policja potwierdziła, że w mieście padły strzały. Jak podała, "ucierpiało wiele osób". Na miejscu pojawiły się FBI oraz oddział SWAT.
Bite of Seattle to coroczny kilkudniowy festiwal gastronomiczny zapoczątkowany w 1982 roku. W tegorocznej imprezie brały udział setki lokalnych wystawców, towarzyszyły jej też występy muzyczne na żywo. W opinii organizatorów w ciągu trzech dni wydarzenie przyciąga około 350 tysięcy osób.