Świat

Śmieci spadają z kosmosu

Świat

TVN24Szczątki satelity spadną w czwartek na Ziemię

Już od czwartku w atmosferę ziemską zaczną wchodzić pierwsze szczątki dwóch satelitów, które zderzyły się na orbicie przed miesiącem. Zdaniem specjalistów, odłamki rosyjskiego satelity Kosmos 2251 będą zbyt małe, aby stanowić zagrożenie dla mieszkańców globu. Jednak szczątki pozostające na orbicie mogą zagrażać misjom wahadłowców oraz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Zderzenie satelitów – amerykańskiego Iridium 33 i rosyjskiego Kosmos 2251 – pierwsze w historii bezpośrednie zderzenie dwóch sztucznych satelitów Ziemi - miało miejsce 10 lutego 2009. Doszło do niego nad syberyjskim półwyspem Tajmyr, na wysokości 776 km. Niemal dokładnie miesiąc później, na Ziemię spadną pierwsze odłamki rosyjskiego satelity.

Teleskop Hubble'a w niebezpieczeństwie?

Choć według ekspertów mieszkańcy Ziemi nie muszą się obawiać kawałków metalu spadających im na głowy, to szczątki satelitów pozostające na orbicie stwarzają inne niebezpieczeństwo. - Odłamki przede wszystkim stanowią zagrożenie dla innych działających satelitów orbitujących nad powierzchnią ziemi. – uważa Krzysztof Ziołkowski z Centrum Badań Kosmicznych PAN. – Mogą zagrozić teleskopowi Hubble’a. Znajduje się on na wysokości mniej więcej 600 km nad Ziemią – komentuje naukowiec.

Według Ziółkowskiego, trudno jest na razie o jednoznaczną ocenę potencjalnego zagrożenia jakie wiąże się ze zderzeniem, ponieważ nieznane są dokładnie wszystkie dane na temat trajektorii lotu poszczególnych odłamków, jak i ich wielkości oraz ilości. Ale jest pewny, że są one obserwowane przez USA. - Amerykanie mają specjalne służby, które cały czas monitorują poruszanie się kosmicznych śmieci – opowiada Ziółkowski. – Są w stanie śledzić ruch obiektu większego niż 10 cm – dodaje.

Według Rosyjskiej Federalnej Agencji Kosmicznej zderzenie satelitów stwarza zagrożenie dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Szczątki mogą również stwarzać niebezpieczeństwo dla misji wahadłowców.

Kosmiczne śmietnisko

Naukowcy z NASA policzyli, że na ziemskiej orbicie znajduje się obecnie ponad 10 tysięcy kawałków kosmicznego złomu o średnicy przekraczającej 10 cm. Kolejnych 300 tys. odłamków ma wielkość około centymetra, a kilka milionów około milimetra. Pojedynczy „śmieć” może uszkodzić działające satelity i stanowi potencjalne zagrożenie dla astronautów. Szkody powodować mogą nawet kawałki farby!

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24