Jest największym seryjnym mordercą w historii USA. Opowiada o zbrodniach, FBI szuka pomocy

TVN24

Aktualizacja:

On sam mówi o 93 ofiarach, które bezlitośnie zadusił. Śledczy potwierdzili, że do 50 morderstw rzeczywiście doszło i rzeczywiście on ich dokonał. Amerykańskie FBI chce jednak sprawiedliwości dla każdej z ofiar Samuela Little'a i publikuje wyznania mężczyzny, który okazał się największym seryjnym mordercą w historii USA. Mają pomóc w zidentyfikowaniu kolejnych ofiar.

"Nawet jeśli jest już w więzieniu, FBI uważa, że to ważne, by szukać sprawiedliwości dla każdej z ofiar, by zamknąć każdą możliwą sprawę" - oświadczyło FBI publikując nagrania Little'a.

Ten bez najmniejszego oporu czy wstydu opowiada o swoich ofiarach. 79-letni dziś mężczyzna w więziennym uniformie kalifornijskiego więzienia wygląda na nagraniach na rozluźnionego, a momentami nawet zadowolonego ze zbrodni, o których mówi. Uśmiech nie jest rzadkością na jego twarzy.

FBI opublikowało też rysunki Little'a, na których - jak sam twierdzi - przedstawione są jego ofiary. Śledczy mają nadzieję, że dzięki temu w końcu uda się zidentyfikować wszystkie.

W niektórych przypadkach zamordowane osoby mogły zostać uznane za zmarłe z przyczyn naturalnych w wyniku przedawkowania narkotyków lub uznano, iż śmierć nastąpiła w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

Niektóre z poszukiwanych ofiar
FBI

Z zeznań Little'a wynika, że na cel brał żyjące na marginesie społecznym kobiety, z których wiele trudniło się prostytucją i zmagało się z uzależnieniami. Jedna z niezidentyfikowanych wciąż ofiar to m.in. kilkunastoletni czarny transseksualny mężczyzna, który przedstawił się Little'owi jako Marianne. Inna poszukiwana ofiara to 25-letnia biała "wyglądająca na hipiskę" kobieta.

Do morderstw, o których mówi Little, dochodziło na terenie całych Stanów Zjednoczonych w latach 1970-2005, choć większość niepotwierdzonych do tej pory zbrodni, jak pokazuje FBI, zostało dokonanych na amerykańskim Południu.

Samuel Little zabijał przez 35 lat
FBI

Historia zbrodni

Mężczyzna już w wieku 21 lat trafił na trzy lata do więzienia za włamanie do sklepu meblowego. Po wyjściu na wolność do 1975 roku był aresztowany 26 razy w 11 stanach za przeróżne przestępstwa - między innymi kradzieże, pobicia, próby gwałtu czy ataki na funkcjonariuszy publicznych.

W 1982 roku oskarżono go o morderstwo 26-letniej kobiety, ale został uniewinniony. Dwa lata później został skazany na dwa i pół roku więzienia za pobicie dwóch prostytutek.

W 2012 roku został zatrzymany w schronisku dla bezdomnych w Kentucky i trafił do aresztu w związku z morderstwem Carol Elfrod z lipca 1987 roku oraz Audrey Nelson zabitej w sierpniu 1989 roku. Kolejną ofiarą mężczyzny była Guadelupe Apadoca. Jej ciało znaleziono we wrześniu 1987 roku. W styczniu 2013 roku Samuel Little został postawiony w stan oskarżenia, a miesiąc później policja poinformowała, że podejrzewa go o przeprowadzenie także i innych zbrodni.

Little w 2014 roku został skazany na trzy kary dożywotniego pozbawienia wolności za trzy morderstwa w latach 80. Mężczyzna nie ma prawa ubiegania się o warunkowe opuszczenie więzienia.

W dniu ogłoszenia werdyktu Little upierał się, że jest niewinny. Półtora roku temu zmienił zdanie i zaczął mówić o innych ofiarach.

Autor: mtom / Źródło: Reuters, BBC