Świat

Rozmowy o drastycznym wzmocnieniu reżimu. "Rosja jeszcze nie zdecydowała"

Świat

Rosjanie sugerują, że mogą dostarczyć S-300 do Syrii
Rosjanie sugerują, że mogą dostarczyć S-300 do Syriimil.ru
wideo 2/19

Rosja jeszcze nie zdecydowała, czy dostarczy do Syrii systemy przeciwlotnicze S-300 - powiedział szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. Dodał, że jeśli zapadłaby taka decyzja, nie byłaby utrzymywana w tajemnicy.

- Musimy poczekać na to, jakie konkretne decyzje podejmą rosyjskie władze i przedstawiciele Syrii - oświadczył Ławrow podczas poniedziałkowej wizyty w Pekinie.

Nieoficjalnie decyzja ma być "praktycznie rozstrzygnięta"

Wcześniej tego samego dnia rosyjski dziennik "Kommiersant", powołując się na źródła wojskowo-dyplomatyczne, podał, że Rosja może w najbliższym czasie rozpocząć przekazywanie Syrii w ramach pomocy zestawów rakietowych S-300. Zdaniem gazety kwestia ta jest "praktycznie rozstrzygnięta".

Ma chodzić o systemy w najnowszej wersji S-300 PMU-2 Faworyt. Reżim Asada zamówił w Rosji S-300 jeszcze w 2010 roku, jednak na prośbę Izraela kontrakt ten został anulowany. Tym razem - jak utrzymuje rosyjska gazeta - systemy przeciwlotnicze mają być przekazane w ramach pomocy wojskowo-technicznej, ponieważ Syria nie ma pieniędzy na kupno nowych. Kreml odmówił komentarza w tej sprawie.

Reakcja na atak Zachodu

Rosja zaczęła głośno mówić o możliwości dostarczenia S-300 do Syrii po tym, jak 14 kwietnia siły USA, Wielkiej Brytanii i Francji dokonały ostrzału rakietowego tego kraju. Zachód zrobił to w ramach odwetu za rzekomy atak chemiczny sił reżimowych na cywili w okrążonej miejscowości Duma na przedmieściach Damaszku. Reżim zdecydowanie zaprzeczył swojemu udziałowi.

Atak rakietowy wywołał ostrą reakcję Rosjan. Moskwa między innymi ogłosiła, że może powrócić do kwestii dostaw systemów rakietowych dla Damaszku. Szef MSZ Siergiej Ławrow powiedział w piątek, że po nalotach na Syrię na Rosji nie spoczywa już moralny obowiązek, aby nie dostarczać systemów przeciwlotniczych S-300 wojskom prezydenta Asada. W Syrii są już rozlokowane rosyjskie systemy S-300 i S-400, które osłaniają bazę lotniczą w Hmejmim i bazę morską w porcie Tartus. Rosja rozmieściła te systemy na terytorium Syrii po rozpoczęciu w 2015 roku operacji wojskowej w tym kraju.

Autor: mk/adso/kwoj / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru

Tagi:
Raporty: