Jak wyjaśnia źródło Ria Novosti, w Rosji panuje wielki deficyt wyszkolonych pilotów i innych członków personelu lotniczego. Brakuje młodych pracowników do zastępowania starszych, wykruszających się kadr. Ministerstwo chce temu zaradzić, przyśpieszając ich szkolenie.
Jednak już w sierpniu prezes Aeroflotu Witalij Saweliew ostrzegał, że jego firma jest zmuszona przeprowadzać dodatkowe dwuletnie doszkolenie dla pilotów, którzy są zatrudniani po standardowej pięcioletniej nauce.
Decyzja o przyśpieszeniu szkolenia, co niechybnie odbije się na jego jakości, jest dość ryzykowna biorąc pod uwagę plagę awarii i katastrof w rosyjskim lotnictwie cywilnym. Często winą za wypadki są obarczani ludzie, którzy mają być właśnie niedostatecznie wyszkoleni.
W samym 2011 roku w Rosji doszło do pięciu katastrof dużych samolotów pasażerskich. Zginęło w nich łącznie ponad sto osób.
Źródło: Ria Novosti
Źródło zdjęcia głównego: Gleb Osokin (CC, Wikipedia)