"Osiągnięto pewien postęp", ale generał poprosił o czas na decyzję

TVN24

O konflikcie w Libii strony rozmawiały w Moskwie Reuters
wideo 2/3

Poniedziałkowe rozmowy w Moskwie z udziałem przedstawicieli stron konfliktu w Libii, na których mówiono o możliwości zawieszenia broni, zakończyły się bez podpisania porozumienia przez wszystkie strony - poinformował szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. Rozmowy trwały prawie osiem godzin, przybyli na nie przedstawiciele stron konfliktu: szef libijskiego rządu jedności narodowej Fajiz Mustafa as-Saradż i jego rywal, generał Chalifa Haftar. Strony nie rozmawiały bezpośrednio, lecz przy udziale Rosji i Turcji.

Siergiej Ławrow powiedział, że na podpisanie porozumienia nie zdecydował się generał Chalifa Haftar, który stoi na czele rządu samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL), walczącej z władzami w Trypolisie. Jak relacjonował Ławrow, na spotkaniu w Moskwie omówiono dokument dotyczący uregulowania w Libii, który "pozwoli skonkretyzować kwestie związane z zawieszeniem broni". "Osiągnięto pewien postęp" i Haftar ocenił dokument pozytywnie, ale poprosił o czas na decyzję w sprawie dokumentu do wtorku rano - przekazał minister.

Wyraził nadzieję, że decyzja ta będzie pozytywna.

Rozmowy w Moskwie z udziałem Rosji i Turcji

Rozmowy w sprawie Libii trwały w Moskwie prawie osiem godzin. Strony nie rozmawiały bezpośrednio, lecz przy udziale Rosji i Turcji. Z ramienia obu tych państw uczestniczyli w spotkaniu ministrowie spraw zagranicznych i szefowie resortów obrony.

Według mediów projekt ustaleń w sprawie rozejmu pomiędzy stronami konfliktu w Libii przewiduje bezterminowe zawieszenie broni. Agencja RIA Nowosti podała, że w dokumencie mowa jest o rezygnacji z wszelkich działań ofensywnych oraz powołaniu komisji, która określi linię rozgraniczenia między walczącymi stronami i będzie też monitorować rozejm.

Strony rozmawiały w Moskwie o konflikcie w Libii
PAP/EPA/PAVEL GOLOVKIN POOL

Konferencja poświęcona Libii w Berlinie

Rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert poinformował w poniedziałek, że w styczniu w Berlinie odbędzie się konferencja poświęcona wojnie domowej w Libii. Równolegle administracja prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana zapowiedziała jego wizytę w niemieckiej stolicy.

Turecki przywódca ma pojawić się w stolicy Niemiec w przyszłą niedzielę (19 stycznia).

Najprawdopodobniej właśnie wtedy odbędzie się też międzynarodowa konferencja z udziałem "najważniejszych uczestników" libijskiego konfliktu, choć Seibert nie podał w poniedziałek jej dokładnej daty. Nie wiadomo na razie, kto jeszcze oprócz Erdogana przyjedzie do Niemiec.

Niemcy są zainteresowane ustabilizowaniem sytuacji w Libii m.in. dlatego, że prowadzi przez nią jeden ze szlaków, przez który migranci z Afryki trafiają do Europy.

Dwa ośrodki władzy w Libii

Zawieszenie broni w Libii weszło w życie w niedzielę i potem zostało naruszone. Uzgodnienie rozejmu było rezultatem porozumień pomiędzy prezydentami Rosji i Turcji, Władimirem Putinem i Recepem Tayyipem Erdoganem. W konflikcie w Libii Rosja aktywnie wspiera Haftara, a Turcja - uznawany przez społeczność międzynarodową rząd Saradża.

6 stycznia siły lojalne wobec Haftara poinformowały o przejęciu kontroli nad całym libijskim miastem Syrta nad Morzem Śródziemnym. Agencja Reutera oceniała, że to ważna strategiczna korzyść dla Haftara.

Libia od lat pogrążona jest w chaosie

Autor: pp\mtom / Źródło: PAP