Odpowiadał za budżety i kluczowe projekty rosyjskiej armii. Timur Iwanow był potęgą w resorcie obrony, dziś odrzucane są nawet jego prośby, by trafił na front zamiast siedzieć w więzieniu. Kreml wysłał tam tysiące innych skazańców, dlaczego akurat mu odmawia "odkupienia win" krwią?Artykuł dostępny w subskrypcji
Timur Iwanow był jedną z najważniejszych osób w rosyjskim resorcie obrony. Bardzo blisko Siergieja Szojgu, gdy ten był ministrem obrony Rosji, jego zastępcą i współpracownikiem od wielu lat. Iwanow nadzorował najważniejsze projekty budowlane realizowane przez resort, odpowiadał także za gigantyczne, wynoszące biliony rubli budżety przeznaczone na zaopatrzenie wojsk.