Utajnianie strat w armii legalne. Sąd Najwyższy oddalił pozew opozycji

Władze Ukrainy szacują, że w Donbasie walczy ponad 9 tys. żołnierzy rosyjskich
Władze Ukrainy szacują, że w Donbasie walczy ponad 9 tys. żołnierzy rosyjskich
Źródło: sbu.gov.ua

Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej oddalił skargę na dekret prezydenta Władimira Putina, uznający informacje o stratach w ludziach w operacjach specjalnych w czasie pokoju za tajemnicę państwową.

Skarżący zapowiedzieli odwołanie się do Sądu Konstytucyjnego FR. Najpierw jednak odwołają się do instancji apelacyjnej Sądu Najwyższego.

Przekroczenie uprawnień

Skargę złożyli rosyjscy prawnicy, obrońcy praw człowieka i niezależni dziennikarze. Zarzucili oni Putinowi przekroczenie uprawnień, gdyż - jak zauważyli - wykaz danych stanowiących tajemnicę państwową może być rozszerzany wyłącznie na mocy ustawy.

Zdaniem skarżących dekret prezydenta narusza również konstytucyjne prawo obywateli do poszukiwania i rozpowszechniania informacji, jak też może spowodować ściganie dziennikarzy wyjaśniających okoliczności śmierci rosyjskich żołnierzy. W opinii autorów skargi celem dekretu Putina jest ukrycie strat w ludziach sił zbrojnych FR na wschodzie Ukrainy.

Sprawa dla Sądu Konstytucyjnego

"Po odrzuceniu skargi wnioskodawcy zwrócą się do Sądu Konstytucyjnego" - poinformowała rozgłośnia Echo Moskwy.

Wśród skarżących są: kierujący Fundacją "Wolność informacji" prawnik Iwan Pawłow, aktywista społeczny Rusłan Lewijew, dziennikarz i były więzień polityczny Grigorij Paśko, autor reportaży z ukraińskiego Donbasu dla telewizji "Dożd" Timur Olewski, reporter "Nowej Gaziety" Paweł Kanygin, komentator wojskowy Arkadij Babczenko oraz pskowski deputowany Lew Szlosberg. Ten ostatni jako jeden z pierwszych w Rosji wskazał miejsca pochówku rosyjskich żołnierzy wojsk powietrznodesantowych poległych na Ukrainie.

Dekret niezgodny z ustawą

Pawłow poinformował, że głównym argumentem skarżących jest to, że dekret Putina jest niezgodny z ustawą o tajemnicy państwowej, która zawiera szczegółowy wykaz danych mogących stanowić tajemnicę państwową. Wśród tych informacji nie ma danych o stratach w ludziach sił zbrojnych FR w czasie pokoju.

Sąd Najwyższy orzekł jednak, że dekret jest zgodny z obowiązującym prawem. Pawłow zapowiedział, że w tej sytuacji skarżący odwołają się do Sądu Konstytucyjnego.

"Przebijające się informacje"

Dekret Putina został ogłoszony 28 maja. Jak pisała na swoim portalu rosyjska gazeta "RBK", dokument uzupełnił przepisy z 1995 r., zatwierdzone w czasie pierwszej wojny czeczeńskiej.

Dotychczas tajemnicą państwową w Rosji objęte były tylko straty w ludziach w czasie działań wojennych.

Pojawienie się dekretu prezydenta obrońcy praw człowieka, opozycjoniści i niezależni dziennikarze wiązali z przebijającymi się do opinii publicznej informacjami o rosyjskich żołnierzach, poległych w walkach z armią ukraińską w Donbasie.

Dekretem zajęli się członkowie Rady ds. praw człowieka i rozwoju społeczeństwa obywatelskiego przy prezydencie Rosji.

Jej przewodniczący Michaił Fiedotow mówił, że obrońcy praw człowieka zwrócili się do odpowiednich instytucji z wnioskiem o dokonanie analizy decyzji Putina, która zostanie przedstawiona prezydentowi.

"Putin nie miał prawa"

O złożeniu wniosku do Sądu Najwyższego w sprawie dekretu Putina poinformował 16 czerwca rosyjski prawnik i szef fundacji Wolność Informacji Iwan Pawłow.

- Uważamy, że Putin nie miał prawa utajniać informacji o stratach w rosyjskich siłach zbrojnych - uzasadniał i podkreślał. - Prezydent wyszedł poza zakres swoich kompetencji - dodał.

Pawłow poinformował, że głównym argumentem skarżących jest to, że dekret Putina jest niezgodny z ustawą o tajemnicy państwowej, która zawiera szczegółowy wykaz danych, mogących stanowić tajemnicę państwową.

Wśród tych informacji nie ma danych o stratach w rosyjskich siłach zbrojnych w czasie pokoju.

Negowanie doniesień o wojskowych

Władze na Kremlu konsekwentnie negują doniesienia o udziale żołnierzy z Rosji w walkach w Donbasie. Zaprzeczają też, by Moskwa wspierała separatystów sprzętem bojowym.

Przyznaje jedynie, że na wschodzie Ukrainy mogą walczyć ochotnicy z Rosji.

Rosyjskie media niejednokrotnie informowały o przypadkach przenoszenia żołnierzy do cywila przed wysłaniem do Donbasu.

Władze Ukrainy szacują, że w Donbasie walczy ponad 9 tys. żołnierzy rosyjskich.

Z przedstawionego 12 maja przez opozycyjną Republikańską Partię Rosji-Partię Wolności Narodowej (RPR-Parnas) raportu "Putin. Wojna", poświęconego konfliktowi na Ukrainie wynika, że w Donbasie zginęło już co najmniej 220 rosyjskich żołnierzy. Partii przewodził Borys Niemcow, który pracował nad raportem i został zamordowany 27 lutego w centrum Moskwy.

Debata Faktów. Rosja Putina

Steven Seagal został obywatelem Rosji. Na nagraniu: wizyta u prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki
Źródło: president.gov.by
Steven Seagal został obywatelem Rosji. Na nagraniu: wizyta u prezydenta Białorusi, Aleksandra Łukaszenki
Steven Seagal został obywatelem Rosji. Na nagraniu: wizyta u prezydenta Białorusi, Aleksandra Łukaszenki
Teraz oglądasz
Jaka jest Rosja Putina? Debata "Faktów"
Jaka jest Rosja Putina? Debata "Faktów"
Teraz oglądasz
Kurczab-Redlich: czy normalny jest człowiek, który zawsze, na każde spotkanie spóźnia się o kilka godzin?
Kurczab-Redlich: czy normalny jest człowiek, który zawsze, na każde spotkanie spóźnia się o kilka godzin?
Teraz oglądasz
Iwanow: najskuteczniejszą bronią w walce z Putinem zniesienie wiz dla Rosjan
Iwanow: najskuteczniejszą bronią w walce z Putinem zniesienie wiz dla Rosjan
Teraz oglądasz
Prof. Mikołaj Iwanow: Putin jest niezwykle zdolnym, energicznym menadżerem
Prof. Mikołaj Iwanow: Putin jest niezwykle zdolnym, energicznym menadżerem
Teraz oglądasz
Iwanow: Putin to jest prawdziwy człowiek KGB, zadbał o to, by otoczenie było mu wierne
Iwanow: Putin to jest prawdziwy człowiek KGB, zadbał o to, by otoczenie było mu wierne
Teraz oglądasz
Gen. Balcerowicz: Rosja nie porwie się na wojnę z Zachodem
Gen. Balcerowicz: Rosja nie porwie się na wojnę z Zachodem
Teraz oglądasz
Kostrzewa-Zorbas: Rosji nie stać na wojnę światową, nawet z sojusznikami
Kostrzewa-Zorbas: Rosji nie stać na wojnę światową, nawet z sojusznikami
Teraz oglądasz
Kim tak naprawdę jest Władimir Putin? Zastanawia się Waldemar Dziak
Kim tak naprawdę jest Władimir Putin? Zastanawia się Waldemar Dziak
Teraz oglądasz
Putin "odwraca uwagę NATO", by stworzyć z Ukrainy satelitę
Putin "odwraca uwagę NATO", by stworzyć z Ukrainy satelitę
Teraz oglądasz
Bez sankcji Rosja prowadziłaby jeszcze bardziej agresywną politykę
Bez sankcji Rosja prowadziłaby jeszcze bardziej agresywną politykę
Teraz oglądasz
Rokita: Rosjanie cały czas ryzykują wojnę i na tym polega ich siła
Rokita: Rosjanie cały czas ryzykują wojnę i na tym polega ich siła
Teraz oglądasz
Rokita: nie mamy do czynienia z psychopatą
Rokita: nie mamy do czynienia z psychopatą
Teraz oglądasz
„Wszystko jest rewelacyjnie. Nie chcemy, żeby ktoś to zepsuł”
„Wszystko jest rewelacyjnie. Nie chcemy, żeby ktoś to zepsuł”
Teraz oglądasz
Gościem trzeciej części debaty był Adam Michnik
Gościem trzeciej części debaty był Adam Michnik
Teraz oglądasz
Michnik: Putin był przekonany, że wejdzie na całą wschodnią Ukrainę jak na Krym
Michnik: Putin był przekonany, że wejdzie na całą wschodnią Ukrainę jak na Krym
Teraz oglądasz
Michnik: obsesją Putina jest Majdan na Placu Czerwonym
Michnik: obsesją Putina jest Majdan na Placu Czerwonym
Teraz oglądasz
Rosja Putina. "Debata Faktów"
Rosja Putina. "Debata Faktów"
Teraz oglądasz

Debata Faktów. Rosja Putina

Autor: tas,asz\mtom / Źródło: PAP, rbc.ru, Echo Moskwy

Czytaj także: