TVN24 | Świat

"Babcie są z wami!". W Mińsku protestowali emeryci, dwie osoby zatrzymano

TVN24 | Świat

Autor:
pp
Źródło:
PAP
Protest emerytów w Mińsku
Protest emerytów w MińskuTUT.BY
wideo 2/35
TUT.BYProtest emerytów w Mińsku

Dwie osoby zatrzymano po przemarszu emerytów ulicami Mińska, którzy protestowali przeciwko oficjalnym wynikom wyborów prezydenckich na Białorusi. "Są więzieni na milicję, żeby porozmawiać" – przekonywała rzeczniczka stołecznej milicji Natalla Hanusiewicz, którą zacytowała agencja Interfax-Zapad.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Emeryci, którzy protestowali przeciwko stosowaniu przemocy wobec uczestników opozycyjnych demonstracji trwających od dnia wyborów 9 sierpnia, spotkali się na placu Niepodległości, po czym przeszli prospektem Niepodległości do placu Październikowego i na plac Zwycięstwa, by wyrazić solidarność z opozycyjnie nastrojonymi studentami pobliskiego uniwersytetu lingwistycznego.

Tam demonstracja liczyła około 200 osób.

Emeryci porozmawiali trochę ze studentami, którzy machali do nich z okien, po czym przeszli do placu białoruskiego pisarza Jakuba Kołasa, gdzie złożyli kwiaty pod jego pomnikiem, odśpiewali kilka pieśni i zrobili sobie zdjęcie pamiątkowe. Tam protest się zakończył i uczestnicy rozeszli się do domu, wykrzykując przedtem "każdy poniedziałek!".

Dwóch zatrzymanych. "Są wiezieni na milicję, żeby porozmawiać"

Kiedy na placu Kołasa prawie nikogo już nie było, milicjanci zabrali dwóch uczestników akcji. "Są wiezieni na milicję, żeby porozmawiać" – powiedziała rzeczniczka stołecznej milicji Natalla Hanusiewicz, którą zacytowała agencja Interfax-Zapad.

CZYTAJ TAKŻE: Ponad 300 zatrzymanych, większość pozostanie w aresztach. Bilans niedzielnych marszów >>>

Portale serwisu naviny.by i Radia Swaboda opublikowały fotoreportaże z protestu. Uczestnicy, w większości mający na twarzach maseczki ochronne, nieśli transparenty z takimi napisami jak "Białoruś – bez przemocy", "Emeryci za zmianami" czy "Nie wierzę Łukaszence, białoruskiej telewizji i Russia Today, wierzę swoim dzieciom i (białoruskiej noblistce - red.) Swiatłanie Aleksijewicz".

Niektóre osoby były ubrane na biało-czerwono, a więc w barwach używanej przez opozycję flagi, mieli także biało-czerwone parasole lub wydziergane z białej czy czerwonej włóczki czapki. Część demonstrantów niosła kwiaty. Skandowano: "Babcie są z wami!" i "Niech żyje Białoruś!".

Autor:pp

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości