Premier Serbii w Kosowie, pierwszy raz od pięciu lat. Wezwała do "kompromisu w imię pokoju"

Źródło:
PAP

Premier Serbii Ana Brnabić złożyła w poniedziałek wizytę w Kosowie. To pierwsza taka podróż szefowej serbskiego rządu od 2017 roku. Brnabić zadeklarowała, że Belgrad jest gotowy do kompromisu w relacjach z Prisztiną. O dialog między stolicami apelowali niedawno przywódcy Niemiec oraz Francji.

- Kompromis w imię pokoju i stabilności - zdecydowanie tak - powiedziała Brnabić, cytowana przez agencję Reutera. Gesty na rzecz poprawy relacji z Belgradem wykonały także władze w Prisztinie, które w poniedziałek odwiedziły albańskie społeczności w Dolinie Preszewa na południu Serbii.

W niedzielę kanclerz Niemiec Olaf Scholz i prezydent Francji Emmanuel Macron zaapelowali do Serbii i Kosowa o dialog, podkreślając, że normalizacja stosunków tych państw ma "kluczowe znaczenie" dla całego regionu Bałkanów.

"Ostatnie napięcia (na przełomie lipca i sierpnia - red.) pokazały, że pilnie potrzebne są konstruktywne kroki naprzód, zarówno w wymiarze praktycznym, jak też na szczeblu politycznym" - ocenili przywódcy w liście adresowanym do prezydenta Serbii Aleksandara Vuczicia i premiera Kosowa Albina Kurtiego.

Burzliwe relacje i próby porozumienia

Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem po kampanii NATO w 1999 roku i nie uznaje ogłoszonej w 2008 roku niepodległości swojej byłej prowincji. Rozpoczęty w 2013 roku dialog nie przyniósł dotąd znaczącego porozumienia.

Jednym z przedmiotów sporu Belgradu i Prisztiny jest utworzenie w Kosowie Wspólnoty Gmin Serbskich - postulowanej przez kosowskich Serbów i Serbię jednostki autonomicznej z 10 gmin na północy kraju, zamieszkanych głównie przez ludność serbską. Ustanowienie Wspólnoty było jednym z postanowień zawartego w 2013 roku porozumienia brukselskiego, którego wprowadzenia w życie odmawia strona kosowska.

Na przełomie lipca i sierpnia na północy Kosowa doszło do krótkotrwałych protestów w związku z zapowiadaną przez Prisztinę koniecznością wymiany tablic rejestracyjnych samochodów z serbskich na kosowskie. W ocenie premiera Kosowa Albina Kurtiego incydenty zostały zorganizowane przez Belgrad przy wsparciu Moskwy.

27 sierpnia szef dyplomacji Unii Europejskiej Josep Borrell powiadomił, że Belgrad i Prisztina wypracowały częściowe porozumienie - Serbia zgodziła się na zniesienie dokumentów wjazdu/wyjazdu dla posiadaczy dowodu osobistego z Kosowa, a Kosowo nie będzie ich wprowadzać dla posiadaczy dowodu osobistego z Serbii. Termin wymiany tablic rejestracyjnych przesunięto na 31 października.

Autorka/Autor:momo

Źródło: PAP