Wielkie powitanie małego księcia. Przed szpitalem, na morzu, w prasie i internecie

[object Object]
Trzecie dziecko Kate i Williama jest piąte w kolejce do brytyjskiego tronuTVN24 BiS
wideo 2/2

Brytyjczycy świętują. Tym krótkim stwierdzeniem da się opisać nastrój, w jaki wprowadziła obywateli Zjednoczonego Królestwa wiadomość o narodzinach trzeciego potomka księcia Cambridge Williama i księżnej Kate. Chłopca powitało m.in. wywieszenie potężnej flagi na Pałacu Buckingham i apel marynarzy na pokładzie HMS Albion.

Kilka godzin po tym jak Kate Middleton urodziła w szpitalu św. Marii piątego w kolejce do tronu potomka, świętowały już całe Wyspy.

Marynarze Jej Królewskiej Mości stacjonujący na jednym z największych okrętów pod flagą brytyjską - HMS Albion - ustawili się na pokładzie w białych i brązowych mundurach, tworząc w ten sposób napis "BOY!" (Chłopiec!) i składając jednocześnie książęcej parze gratulacje na Twitterze.

Równocześnie na dachy Pałacu Buckingham - siedzibie królowej Elżbiety II - rozwinięta została wielka flaga. We wtorek będą one też powiewały dumnie, wyniesione najwyżej jak się da, na masztach wszystkich placówek dyplomatycznych Zjednoczonego Królestwa za granicą.

Z kolei przed pałacem królowej - jak nakazuje tradycja kultywowana od prawie 200 lat - blisko bramy wjazdowej pojawiło się oficjalne powiadomienie o narodzinach kolejnego członka rodziny. Najmłodszy syn Kate i Williama jest szóstym prawnukiem Elżbiety II.

Dziennik "Evening Standard" tuż po godz. 17. czasu polskiego pokazał, jak będzie wyglądało jego kolejne wydanie. Na stronie tytułowej uśmiechnięta Kate w zaawansowanej ciąży macha do czytelników. Tytuł głosi: "To chłopiec!". "3,8-kilogramowy brat George’a i Charlotte urodził się w dzień św. Jerzego" - przeczytamy niżej.

W ciągu trzech godzin po ogłoszeniu narodzin dziecka na wpis oficjalnej rezydencji Williama i Kate - Pałacu Kensington - zareagowało niemal 100 tysięcy użytkowników Twittera. Zdjęcia fotoreporterów przed szpitalem św. Marii pokazywały ludzi świętujących na ulicy. Byli owinięci w brytyjskie flagi. Niektórzy trzymali lalki.

Książęcej parze pogratulował też Uniwersytet św. Jerzego. To na tej uczelni - położonej na wschodnim wybrzeżu Szkocji - William i Kate się poznali.

"Gratulacje dla Catherine Middleton, historia sztuki, rocznik 2005 i Williama Walijskiego, geografia, rocznik 2005, z okazji narodzin ich trzeciego dziecka" - napisano.

Według doniesień brytyjskich mediów, najmłodszy z rodzeństwa chłopiec, przychodząc na świat z wagą 3,83 kg, okazał się być cięższy od pięcioletniego dziś George’a i dwuletniej obecnie Charlotte. Jest też cięższy od średniej brytyjskiej, która dla noworodków wynosi 3,5 kg - pisze BBC.

W poniedziałek, przy okazji, dowiedzieliśmy się też, że dziadek nowo narodzonego - książę Karol (rocznik 1948) - ważył 3,3 kg, a tata - książę William (1982) - 3,2 kg. Wujek najmłodszego członka rodziny królewskiej - Harry (1984) - ważył 2,7 kg.

Gratulacje rodzicom i całej rodzinie królewskiej w poniedziałkowe popołudnie złożyli m.in. głowa kościoła anglikańskiego - arcybiskup Cantenbury, premier Theresa May oraz szef brytyjskiej dyplomacji Boris Johnson.

Około godz. 17. czas polskiego (16. w Londynie) szpital św. Marii opuścił książę William. Szczęśliwy tata pomachał do reporterów. Był obecny przy porodzie Kate.

Autor: adso / Źródło: BBC, tvn24.pl

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości