Połowa Francuzów chce powrotu Strauss-Kahna


49 procent Francuzów chce powrotu Dominique'a Strauss-Kahna do polityki - wynika z sondażu opublikowanego w niedzielę na stronie internetowej francuskiego dziennika "Le Parisien". Przeciwko powrotowi DSK opowiada się 45 proc. badanych. Wśród osób o poglądach lewicowych powrotu byłego szefa MFW chce 60 proc. badanych.

Sondaż zamówiony specjalnie dla "Le Parisien" przeprowadził ośrodek badania Harris Interactive na próbie tysiąca dorosłych Francuzów w ubiegły piątek, po wyjściu Strauss-Kahna z aresztu domowego w Nowym Jorku i informacjach o wątpliwych zeznaniach rzekomo zgwałconej przez niego pokojówki. Pytanie w nim sformułowane brzmiało: "Czy chciałby Pan/Pani by DSK wrócił na francuską scenę polityczną, bez względu na to czy jest winny czy nie?"

Czy chciałby Pan/Pani by DSK wrócił na francuską scenę polityczną, bez względu na to czy jest winny czy nie? TAK - 49 proc. NIE - 45 proc. Nie mam zdania - 6 proc. Wyniki wśród sympatyków lewicy: TAK- 60 proc. NIE - 38 proc. Nie mam zdania - 2 proc. Wyniki sondażu "Harris Interactive" dla "Le Parisien"

Francja podzielona. Zmienią wyborczy terminarz?

Wśród sympatyków lewicy powrotu DSK jest jeszcze większe - chce go 60 proc. osób, a "nie" mówi 28 proc., podczas gdy 2 proc. nie ma zdania.

51 proc. lewicowych wyborców opowiada się również za tym, by zmienić wyborczy kalendarz socjalistów, tak by pozwolić DSK ubiegać się o możliwość kandydowania. Opowiada się za tym także 43 proc. wszystkich Francuzów.

Termin rejestracji kandydatów w partii upływa 13 lipca. Następną rozprawę w nowojorskim sądzie ws. Strauss-Kahna wyznaczono na 18 lipca. Gdyby oczyszczono go wówczas z zarzutów, mógłby jeszcze usiłować startować w wyborach, bo termin dla wszystkich kandydatów upływa dopiero w marcu przyszłego roku. Wybory mają odbyć się 22 kwietnia 2012.

Ale "nie" zmianie kalendarza socjalistów mówi 49 proc. Francuzów (47 proc. wśród osób o poglądach lewicowych). "To oznacza, że Francja jeszcze jest podzielona ws. DSK", zauważa "Le Parisien".

Źródło: leparisien.fr