Te dane, to "poważny sygnał alarmowy". Ministerstwa zapowiadają zmiany

Depresja jest niebezpieczną chorobą
Władze pracują nad sposobami walki z problemem rosnącej liczby samobójstw wśród dzieci i młodzieży
Źródło: TVN24
Najczęściej są ofiarami jakiegoś rodzaju przemocy, najczęściej wcześniej komunikują, że w ich życiu źle się dzieje. Ich odejście pozostawia wielką pustkę. Według najnowszych danych Komendy Głównej Policji wśród Polaków liczba samobójstw spada, ale w grupie dzieci i młodzieży jest przeciwnie. - To jest poważny sygnał alarmowy, tym bardziej, że przez dwa ostatnie lata mieliśmy spadki - mówi ekspertka, doktor Halszka Witkowska, a resorty edukacji i zdrowia zapowiadają zmiany. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

Dostępny jest także telefon zaufania dla dzieci i młodzieży - 116 111 oraz telefon zaufania rzecznika praw dziecka - 800 12 12 12.

W ubiegłym roku życie odebrało sobie aż 161 osób do 19 roku życia. - Tak duży wzrost, 27-procentowy, jeśli chodzi o samobójstwa w tej grupie wiekowej, to jest poważny sygnał alarmowy, tym bardziej, że przez dwa ostatnie lata mieliśmy spadki - uważa ekspertka Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym dr Halszka Witkowska.

Eksperci zwracają uwagę, że dzieci, które mają za sobą doświadczenie próby samobójczej zaznały przynajmniej jednego rodzaju przemocy. - Przede wszystkim doświadczają przemocy psychicznej dokonywanej przez rodzica lub opiekuna w domu. Taką przemoc jest trudno zauważyć, takiej przemocy jest trudno przeciwdziałać - przyznaje dr Halszka Witkowska.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gdy dziecko widzi szyderczy uśmiech kolegów... Najbardziej dotkliwa jest przemoc relacyjna

Dzieci i nastolatki narażone są bardziej niż kiedykolwiek wcześniej na złe działania social mediów, które podsuwają im nieodpowiednie treści.

- Młode osoby mają nad wyraz dużą styczność z materiałami przemocowymi, agresywnymi czy wręcz materiałami przedstawiającymi treści suicydalne w przestrzeni interentowej - mówi Dominik Kuc z Fundacji Growspace, instytucji, która właśnie otrzymała grant w wysokości 100 tysięcy dolarów od fundacji prowadzonej przez Lady Gagę.

Dominik Kuc wyjaśnia, że Fundacja otrzymała środki "na działania profilaktyczne i prewencyjne, na edukację o zdrowiu psychicznym, na budowanie rówieśniczych sieci wsparcia".

"Nauczyciele i pedagodzy bagatelizowali tę sprawę"

Brak takiego wsparcia i przemoc rówieśnicza może być poważnym czynnikiem ryzyka u nastolatków.

Przemocy rówieśniczej przez lata doświadczała 16-letnia Julia, która odebrała sobie życie półtora roku temu. Z jej rodzicami rozmawiała dziennikarka tvn24.pl Iga Dzieciuchowicz. Opowiadali, że wszystko zaczęło się w podstawówce, a nasiliło w czasie pandemii. "Córka była osamotniona, zorientowała się, że koleżanki z niej szydzą. Nie była w żadnej z tych grup, ale wiedziała, że jest tam wyśmiewana. Została sama, zamknęła się w sobie. Na lekcjach online nauczycielka niczego nie zauważyła, życie dzieci toczyło się w sieci swoim torem" - napisała pani Monika, matka nastolatki.

- Rodzice bardzo starali się pomóc córce, żeby poradzić sobie z tą sytuacją. Ona chodziła nawet na terapię dla dzieci, które doświadczają przemocy rówieśniczej. Niestety nauczyciele i pedagodzy bagatelizowali tę sprawę - mówi Iga Dzieciuchowicz.

Alarmująca liczba samobójstw wśród dzieci i młodzieży
Alarmująca liczba samobójstw wśród dzieci i młodzieży
Źródło: Shutterstock

Po śmierci Julii ulicami Lubina przeszedł marsz przeciwko przemocy. Już wtedy do rodziców Julii podchodzili różni ludzie i opowiadali historie hejtu, które brzmiały znajomo.

"Rodzice z całej Polski proszą nas o pomoc. Nas, rodziców, których dziecko nie żyje. Co to znaczy? Że nie ma żadnego wsparcia. Opowiadamy tę historię, bo nie chcemy, żeby śmierć Julii poszła na marne" - napisał pan Wojciech, ojciec Julii.

Ministerstwa zapowiadają zmiany

W poniedziałek na konferencji zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Suicydologiczne obecne były dwie wiceministry -edukacji i zdrowia - i właśnie je spytaliśmy, jak takie wsparcie dla dzieci w kryzysie psychicznym i ich rodzin powinno wyglądać.

- W tej chwili trwają prace, aby szerzej wejść z opieką środowiskową, żeby środowiskowa opieka psychiatryczna była absolutnie bardzo dużą częścią opieki psychiatrycznej - zapowiada wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka.

To oznacza, że dzieci i młodzież wsparcie mają otrzymywać jak najbliżej domu, całodobowy oddział psychiatryczny zarezerwowany ma być dla najtrudniejszych przypadków.

Ministerstwo Edukacji stawia na edukację zarówno szkolnej kadry, jak i uczniów. Do nauczycieli i szkolnych specjalistów trafiły już standardy postępowania dotyczące między innymi kontaktu z osobami w kryzysie samobójczym.

- Objęliśmy szkoleniami ponad 40 tysięcy ludzi. Przychodzili na te szkolenia, bo chcieli i potrzebowali - mówi ekspertka Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym Lucyna Kicińska.

W najbliższym czasie mają też zapaść w Ministerstwie Edukacji decyzje odnośnie edukacji zdrowotnej. Do tej pory przedmiot był nieobowiązkowy. - Już niedługo to po prostu musi być ogłoszone, w jakiej formule edukacja zdrowotna będzie funkcjonować od przyszłego roku szkolnego - zapowiada wiceministra edukacji narodowej Paulina Piechna-Więckiewicz.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: