Rząd Babisza zablokował wymianę ambasadorów zatwierdzoną przez poprzedni gabinet

Babisz
Partia ANO byłego premiera Andrieja Babisza wygrywa wybory w Czechach
Źródło: Reuters
Rząd premiera Andreja Babisza zablokował wymianę ambasadorów zatwierdzoną przez poprzedni gabinet i zaakceptowaną przez prezydenta Petra Pavla. Zaprzysiężony w połowie grudnia 2025 roku gabinet uznał, że wysłanie dyplomatów byłoby sprzeczne z interesami Czech.

Minister spraw zagranicznych Czech Petr Macinka powiedział po posiedzeniu rządu, że zatwierdzenie listy dyplomatów przez poprzedni gabinet naruszyło ustaloną praktykę przekazywania władzy.

- Postępowanie to było nie tylko niestandardowe, ale także nieco aroganckie. Przede wszystkim jednak sprzeczne z interesami Republiki Czeskiej - stwierdził szef dyplomacji. Jego zdaniem w dziesiątkach miejsc na całym świecie działaliby ludzie wysłani z innym mandatem, innymi priorytetami i innym programem, niż ma nowy rząd.

Wstrzymano wyjazdy dyplomatów m.in. do Baku, Delhi, Lizbony, Rzymu, Skopje, Hanoi oraz Waszyngtonu. Zmiany mają objąć także stałe misje w Paryżu, Genewie i Nowym Jorku.

Premier Andrej Babisz
Premier Andrej Babisz
Źródło: PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

Według informacji z otoczenia prezydenta Pavla rząd nie konsultował swojego posunięcia z głową państwa, który zgodnie z przepisami kontrasygnuje ambasadorów. - To bezprecedensowy krok. W historii współczesnego państwa czeskiego coś takiego się nie zdarzyło - tak na decyzję rządu zareagował rzecznik prezydenta Vit Kolarz.

Według części mediów Czechom grozi "polska ścieżka" i na placówki wyjadą nie ambasadorzy, a charge d'affaires, którzy nie potrzebują mianowania przez prezydenta.

Spór między rządem a prezydentem

Komentatorzy zwrócili uwagę, że rządowa decyzja może mieć związek z konfliktem między ośrodkiem prezydenckim a eurosceptyczną, prawicową partią Zmotoryzowani ministra Macinki.

Ugrupowanie domaga się stanowiska ministerialnego dla swego honorowego przewodniczącego Filipa Turka, na co nie chce zgodzić się prezydent, który ma zastrzeżenia do przeszłości Turka i jego wpisów w sieciach społecznościowych.

Spór o ambasadorów ma pokazać prezydentowi, kto w istocie kieruje polityką zagraniczną - napisał portal seznamzpravy.cz.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Koniec "zimnej wojny" w Republice Czeskiej

Napięte stosunki między prezydentem a rządem dodatkowo skomplikowało odwołanie tuż przed planowanym rozpoczęciem pierwszego formalnego spotkania prezydenta z szefami obu izb parlamentu, premiera i ministra spraw zagranicznych, które miało być poświęcone sprawom zagranicznym.

Prezydent zaprosił polityków na godz. 15 i z powodu trwającego posiedzenia rządu opóźnił spotkanie z nimi o godzinę. Ponieważ o godz. 16 premier i szef dyplomacji nie pojawili się na Zamku, Pavel spotkanie odwołał.

Babisz przeprosił i tłumaczył, że podczas posiedzenia gabinetu dyskutowano nad utajnionym punktem programu, co oznacza konieczność pozostawienia telefonów poza salą.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: