27-letni Simon Maclellan w piątku nie pojawił się w swojej celi, co mocno zaniepokoiło funkcjonariuszy.
"Rozrywkowe" rodzeństwo
Maclellan, który siedział w areszcie w Winchester z powodu podejrzeń o ciężki napad, uciekł, udając, że jest swym bratem bliźniakiem, który, notabene, siedział w tym samym więzieniu, ale za przewinienie znacznie mniejsze.
- Wierzymy, że podejrzany wyszedł z sądu udając, że jest swoim bratem Markiem, który także wtedy był w areszcie - stwierdził jeden z policjantów z hrabstwa Hampshire. Mark - ten, który popełnił mniejsze przestępstwo - ponownie został aresztowany, tym razem za pomoc w dokonaniu przestępstwa.
Nie są identyczni
Ucieczka wykryta została w piątek wieczorem, gdy podejrzany - Simon - nie pojawił się w celi. Śledczy od razu rozpoczęli poszukiwania i zaapelowali o informacje od osób, które widziały uciekiniera.
- Zamiana tożsamości traktowana jest jako ucieczka z więzienia, czyli przestępstwo. Policja już wszczęła śledztwo w tej sprawie - poinformował jeden z funkcjonariuszy. Co ciekawe, rodzeństwo nie jest bliźniakami jednojajowymi.
Źródło: telegraph.co.uk