We wpisie na Instagramie, zatytułowanym "Wczorajszy wieczór był historyczny", dwór królewski poinformował, że księżna Mette-Marit wraz z mężem, księciem Haakonem, oglądali mecz, w którym Norwegia pokonała Brazylię podczas mundialu, zapewniając sobie tym samym pierwszy w historii awans do ćwierćfinału tego turnieju.
17 czerwca lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego w Oslo ogłosili, że 52-letnia księżna przeszła udany zabieg przeszczepu, a jej rekonwalescencja potrwa kilka tygodni.
U Mette-Marit w 2018 roku zdiagnozowano zwłóknienie płuc - przewlekłą chorobę powodującą powstawanie blizn w tkance płucnej i ograniczającą przyswajanie tlenu.
Księżna czasowo opuściła szpital
Choć zdjęcie wzbudziło wielki optymizm, dwór potwierdził stacji TV2, że księżna nie została jeszcze wypisana ze szpitala Rikshospitalet.
- Wspaniale jest widzieć na tych zdjęciach, że stan zdrowia księżnej pozwolił jej na chwilę opuścić szpital Rikshospitalet i obejrzeć ten historyczny mecz. Sam również go oglądałem. To świetnie, że mogła śledzić rozgrywkę w Pałacu, w towarzystwie księcia. Dwór potwierdził jednak, że księżna nie została jeszcze wypisana ze szpitala Rikshospitalet - powiedział ekspert do spraw rodziny królewskiej, Ole-Jorgen Schulsrud-Hansen.