- Zgodnie z zawartym już kontraktem dostarczymy Syrii nowe samoloty - oznajmiła rosyjska korporacja MIG, cytowana przez agencję Reutera. Nie sprecyzowano szczegółów, ale prawdopodobnie chodzi o dostawy myśliwców przechwytujących MiG-31.
Agencja Reutera nie podała jeszcze ewentualnych szczegółów oświadczenia korporacji MIG. Jest ono jednak wymowne, biorąc pod uwagę podobną deklarację z początku tygodnia, kiedy Moskwa zapowiedziała dostarczenie Syrii rakiet przeciwlotniczych S-300. Oznacza to, że Rosja podjęła wyraźną decyzję o dozbrojeniu reżimu Baszara Asada w broń, która utrudni ewentualną interwencję zewnętrzną.
Ukryty kontrakt
Nie wiadomo o jaki kontrakt i jakie samoloty chodziło przedstawicielowi MIG-a. Ten rosyjski koncern od lat dostarczał setki samolotów syryjskiemu lotnictwu, które posiada między innymi kilkaset maszyn MiG-29, MiG-25, MiG-23 i MiG-21, które stanowią podstawę siły Syrii w powietrzu. Pod koniec pierwszej dekady tego wieku w rosyjskich mediach pojawiały się doniesienia, że koncern zdobył kolejny kontrakt na dostawy myśliwców do Syrii. Miał on obejmować niesprecyzowaną liczbę myśliwców przechwytujących MiG-31, modernizacji posiadanego już przez Syryjczyków radzieckiego MiG-25. Według mediów Rosjanie mieli dostarczyć tylko kilka maszyn, ale i tak wywołało to ostrą krytykę między innymi Izraela i USA, które postrzegały i postrzegają syryjski reżim jako zagrożenie dla stabilności regionu. Prawdopodobnie z tego powodu nigdy nie było oficjalnego potwierdzenia podpisania kontraktu. Wręcz przeciwnie. W 2010 roku szef Rosoboronexportu Anatlij Isajkin stwierdził, że cała afera jest "wymysłem mediów". Dzisiejsze oświadczenie wskazuje jednak na to, że jakiś kontrakt podpisano i wobec ewidentnej niedawnej decyzji Kremla o dozbrojeniu Syrii, zdecydowano się go teraz ujawnić oraz sfinalizować. Nowe myśliwce dołączyłby tym samym do dostarczanego z Rosji uzbrojenia, takiego jak rakiety przeciwokrętowe Jachont i przeciwlotnicze S-300, które są bezużyteczne w wojnie domowej, ale bardzo przydatne w odpieraniu ewentualnej interwencji zewnętrznej czy nalotów izraelskich.
Autor: mk//gak/k / Źródło: tvn24.pl, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY SA) | Dmitriy Pichugin