Izrael atakuje niezależnie od USA, problem z pociskami Arrow, konflikt "przekroczył granice"
1. Izrael bliski wyczerpania zapasu pocisków Arrow
Z najnowszej analizy brytyjskiego think tanku, Royal United Services Institute (RUSI) wynika, że izraelskie zasoby pocisków balistycznych Arrow są na wyczerpaniu. Izraelski arsenał skurczył się po tym, jak w początkowej fazie konfliktu na Bliskim Wschodzie siły zbrojne tego kraju prowadziły intensywny ostrzał terytorium Iranu oraz unieszkodliwiały wystrzelone przez Teheran pociski balistyczne i drony.
Na ich zwalczanie izraelska armia zużywała każdego dnia 33 pociski balistyczne i ponad 90 dronów. Brytyjski think tank oszacował, że przy obecnym tempie działań Izrael może do końca marca wyczerpać cały zapas pocisków przechwytujących.
Dodatkowo Izrael najprawdopodobniej stracił kilka systemów radarowych, co zmusza jego jednostki obrony powietrznej do zwiększania liczby wystrzeliwanych pocisków przechwytujących na każde nadchodzące zagrożenie, aby zwiększyć prawdopodobieństwo jego wyeliminowania.
2. Media: bombardowania celów w Iranie niezależnie od negocjacji USA
Portal Walla donosi, powołując się na wysokiej rangi źródło w izraelskich strukturach bezpieczeństwa, że Tel Awiw będzie kontynuował bombardowanie celów w Iranie niezależnie od przebiegu negocjacji prowadzonych przez administrację USA z Teheranem.
Według informacji uzyskanych przez portal Izrael sformułował warunki konieczne do zakończenia operacji w Iranie, które zostały jasno przedstawione stronie amerykańskiej w toku poufnych rozmów dotyczących potencjalnego porozumienia z Iranem.
Kluczowym elementem izraelskich żądań jest nie tylko usunięcie z terytorium Iranu wzbogaconego do poziomu 60 procent uranu, ale przede wszystkim likwidacja rozległych systemów tuneli i infrastruktury podziemnej związanej z irańskim programem nuklearnym oraz produkcją i rozwojem broni.
3. Sekretarz generalny ONZ: konflikt przekroczył granice
Antonio Guterres oświadczył, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Sekretarz generalny ONZ wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.
Podkreślił, że to czas, by - zamiast podsycać napięcia - sięgnąć po rozwiązania dyplomatyczne. - Konflikt przekroczył granice, które nawet przywódcy uważali za niemożliwe. Świat stoi w obliczu wojny na większą skalę, narastającej fali ludzkiego cierpienia i pogłębiającego się globalnego kryzysu gospodarczego. To zaszło za daleko - zaznaczył.
Guterres dodał, że Hezbollah musi przestać atakować Izrael, a ten - wstrzymać swoją operację militarną w Libanie, która uderza przede wszystkim w cywilów. - Liban nie może stać się drugą Strefą Gazy - wezwał szef ONZ.
4. Wstępna reakcja Iranu na propozycje USA "nie jest pozytywna"
Przedstawiciel władz Iranu powiedział agencji Reutera, że wstępna reakcja Teheranu na plan Stanów Zjednoczonych, dotyczący zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, "nie jest pozytywna".
Wcześniej irańska Press TV, powołując się na przedstawiciela władz, podała, że Iran zapoznał się propozycjami USA i uznał zawarte w nich warunki za przesadne. Przekazał też przez pośrednika z regionu, że będzie się nadal bronić.
Według irańskiego urzędnika, na którego powołała się Press TV, Iran nie pozwoli prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi dyktować terminu zakończenia wojny i sam o nim zdecyduje, gdy zostaną spełnione warunki Teheranu. Dopóki to się nie stanie, Iran będzie kontynuować działania obronne - zapowiedział.
5. Trump "gotowy rozpętać piekło"
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że jeśli Iran nie zaakceptuje realiów, jeśli nie zrozumie, że został pokonany militarnie, to prezydent Donald Trump dopilnuje, aby został uderzony mocniej niż kiedykolwiek wcześniej.
Podkreśliła, "prezydent Trump nie blefuje i jest gotów rozpętać piekło". - Iran nie powinien ponownie mylnie oceniać sytuacji - mówiła.
Leavitt powiedziała również, że przedstawiana w mediach 15-punktowa propozycja USA zakończenia wojny ma w sobie elementy prawdy, lecz nie jest to cała prawda. Nie chciała też potwierdzić doniesień CNN, że wkrótce może dojść do spotkania negocjatorów obu krajów w Pakistanie.
6. Szef irańskiej dyplomacji ma "wiadomość dla sąsiadów"
W wywiadzie dla państwowej telewizji szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi przyznał, że między USA a "najwyższymi irańskimi władzami" są wymieniane wiadomości przez mediatorów, ale "nie oznacza to negocjacji z USA". Jednocześnie Irańczyk oświadczył, że ma "wiadomość dla sąsiednich krajów: zdystansujcie się od USA".
- Teraz nasze stanowisko to kontynuacja oporu. (...) Nie zamierzamy negocjować, jak dotąd nie odbyły się żadne negocjacje, nasze stanowisko jest tutaj bardzo zasadnicze (...). Mówienie teraz o negocjacjach byłoby przyznaniem się do porażki - ocenił Aragczi.