Mer Lwowa Andrij Sadowy przekazał na kanale Telegram, że w mieście było słychać wybuchy. Zaapelował do mieszkańców, by udali się do schronów. Poinformował także, że w wyniku ataku został trafiony obiekt infrastruktury krytycznej.
"Był pożar. Nikt nie został ranny" - przekazał z kolei szef władz obwodu lwowskiego Maksym Kozycki.
Więcej szczegółów urzędnicy nie podali. Poinformowali jedynie, że na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe.
ZOBACZ TEŻ: Atak na Ukrainę. Relacja na żywo w tvn24.pl
W nocy z poniedziałku na wtorek Rosjanie przeprowadzili atak dronami także na Kijów. "Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy ostrzegają przed zagrożeniem rakietowym i zagrożeniem ze strony Rosjan przy użyciu dronów szturmowych w Kijowie i rejonach, w których ogłoszono stan alarmowy" - informowały władze lokalne w komunikacie, cytowanym przez agencję Ukrinform.
Jak relacjonował portal tsn.ua, alarm przeciwlotniczy brzmiał w stolicy ponad trzy godziny, wrogie drony nadlatywały "falami", z różnych kierunków. Zniszczeń infrastruktury nie odnotowano. Nie ma też doniesień o poszkodowanych. Był to drugi atak na stolicę Ukrainy z wykorzystaniem dronów irańskiej produkcji od początku czerwca.
W Zaporożu, gdzie Rosjanie uderzyli z użyciem siedmiu rakiet S-300, zostało zniszczone gospodarstwo rolne.
Alarm lotniczy ogłoszono także w kilku innych regionach Ukrainy, między innymi w obwodach żytomierskim, chmielnickim i czerniowieckim.
28 zestrzelonych Shahedów
W trakcie przeprowadzonego ostatniej nocy zmasowanego ataku Rosji ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła 28 spośród 30 dronów Shahed - poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Większość maszyn została zniszczona w okolicach Kijowa.
Kijowska administracja podała na kanale Telegram, że ukraińska obrona wykryła i zniszczyła w przestrzeni powietrznej wokół Kijowa około 20 wrogich celów.
Autorka/Autor: tas//now
Źródło: PAP, tsn.ua