Wciąż nie wiadomo, jakie kompetencje będzie miał szef rządu. - To, nad czym teraz dyskutujemy, to funkcje, stanowiska, odpowiedzialność, charakter nominacji i tak dalej - powiedział Mutula Kilonzo, uczestnik negocjacji z udziałem byłego sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana. Dodał, jednak, że nowe stanowisko będzie jedynie rozwiązaniem tymczasowym.
W czwartek strona prezydencka i opozycja zawarły 10-punktowe porozumienie. Wśród zawartych w nim postulatów oprócz podziału władzy znalazło się ustanowienie komisji prawdy, sprawiedliwości i pojednania, która ma zbadać nadużycia, w tym ataki na tle etnicznym oraz krwawą pacyfikację zamieszek przez siły bezpieczeństwa.
Będzie nowa konstytucja?
Opozycja domaga się przygotowania nowej konstytucji, równego udziału w rządzie i przeprowadzenia nowych wyborów w ciągu dwóch lat. Strona rządowa również chce zmian w konstytucji i prawie wyborczym, lecz miałyby one odnosić się tylko do następnych wyborów, zaplanowanych na 2012 rok.
Kryzys polityczny w Kenii trwa od grudnia, kiedy w wyborach prezydenckich drugą kadencję wywalczył Mwai Kibaki. Opozycja zakwestionowała jednak wyniki elekcji, co zaogniło konflikt między popierającym Kibakiego plemieniem Kikuju a grupami etnicznymi Luo i Kalendżin, stojącymi za liderem opozycji Railem Odingą.
W wyniku zamieszek i drastycznych aktów przemocy zginęło ponad tysiąc osób, a od 300 do 600 tys. musiało opuścić swoje domy.
Źródło: PAP, tvn24.pl