Jego żona napisała, że "lądują za 20 minut". "Reszta wiadomości nie została dostarczona"

katastrofa telefon 16x9
"Modlę się żeby ktoś wyciągnął ją z rzeki"
Źródło: Cable News Network Inc. All rights reserved 2025

Samolot pasażerski linii American Airlines zderzył się z wojskowym śmigłowcem Black Hawk i spadł do rzeki Potomak w stolicy USA, Waszyngtonie. Jedną z pasażerek samolotu była żona Hamaada Razy, który czekał na jej przylot. Jak przekazał amerykańskim mediom, "modli się, żeby ktoś wyciągnął ją z rzeki". Pokazał również ostatnie wiadomości, które otrzymał od żony.

Samolot pasażerski linii American Airlines obsługujący loty regionalne, który wyleciał z miejscowości Wichita w stanie Kansas, zderzył się ze śmigłowcem wojskowym w pobliżu lotniska w Waszyngtonie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Samolot zderzył się ze śmigłowcem i wpadł do rzeki w Waszyngtonie

Na pokładzie samolotu znajdowało się 60 pasażerów i czterech członków załogi. Wojskowym śmigłowcem Black Hawk leciało trzech żołnierzy. Na miejscu trwa akcja ratownicza, a ruch lotniczy został wstrzymany. Szef senackiej komisji transportu Ted Cruz przekazał, że są ofiary śmiertelne. Amerykańskie media podają, że z wody wyciągnięto 18 ciał i jak dotąd nie odnaleziono żadnych osób, które przeżyły. Informacji tych nie potwierdziły jeszcze oficjalnie amerykańskie władze.

Mąż jednej z pasażerek: napisała, że lądują za 20 minut

Jedną z osób, które znajdowały się na pokładzie, była żona Hamaada Razy, który udzielił krótkiej wypowiedzi amerykańskim mediom. - Modlę się, żeby ktoś wyciągnął ją z rzeki. To wszystko, o co mogę się modlić. Modlę się do Boga - mówił.

Żona Hamaada Raza była na pokładzie pasażerskiego samolotu
Żona Hamaada Raza była na pokładzie pasażerskiego samolotu
Źródło: CNN

Raza na pytanie, kiedy ostatnio rozmawiał ze swoją żoną, przekazał, że "napisała do niego, że lądują za 20 minut". Na potwierdzenie swoich słów, pokazał ich ostatnie wiadomości tekstowe. - Reszta moich wiadomości nie została dostarczona. Wtedy zrozumiałem, że mogło się coś stać - powiedział.

W środę wieczorem lotnisko poinformowało, że wszystkie starty i lądowania zostały wstrzymane. Jednocześnie prezydent USA Donald Trump przekazał, że został powiadomiony o "strasznym wypadku". Zapewnił, że monitoruje sytuację i przekaże szczegółowe informacje, gdy tylko się pojawią.

ZOBACZ TEŻ: Moment katastrofy w Waszyngtonie. Publikują nagranie

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: