Świat

Krwawa zasadzka. Ukrywali się w domu, otworzyli ogień

Świat


Trzech indyjskich żołnierzy oraz postronna kobieta zostało zabitych w zasadzce przygotowanej na indyjskie siły przez rebeliantów w Kaszmirze - poinformowała w czwartek policja w tym spornym regionie Indii. Czwarty policjant zginął w tym samym czasie w strzelaninie w innej części Kaszmiru.

Wojskowi zostali zaatakowani, gdy wracali z akcji poszukiwawczej w rejonie miejscowości Shopian na południu indyjskiego Kaszmiru - pisze agencja Associated Press.

Według agencji Reutera w wymianie ognia, która trwała przez godzinę, zginęło trzech żołnierzy, bojownik, a także postronna kobieta przebywająca w jednym z okolicznych domów. Czterech lub pięciu żołnierzy zostało rannych. - Bojownicy ukrywający się w domu nagle otworzyli ogień i wywołali strzelaninę - poinformował płk Rajesh Kalia.

We wtorek doszło także do drugiej strzelaniny w dystrykcie Handwara w innej części Kaszmiru. Według informacji agencji Reutera, zginęło w niej trzech bojowników oraz jeden oficer indyjskiej armii. Okoliczności tego zdarzenia nie zostały ujawnione.

Podzielony Kaszmir

Władze Indii oskarżają Pakistan o to, że pomaga rebeliantom przeprowadzać ataki na obiekty i tereny indyjskiej armii. Islamabad zaprzecza tym oskarżeniom. Jak podkreślają agencje, przeciwnicy władz w Delhi mają silne poparcie wśród muzułmanów mieszkających w Kaszmirze, którzy często pomagają im np. w ukrywaniu się przed służbami.

Podzielony Kaszmir, do którego pretensje roszczą sobie Indie i Pakistan, od ponad 60 lat jest punktem zapalnym i był powodem wojen między tymi krajami. Większość mieszkańców Kaszmiru stanowią wyznawcy islamu.

W regionie działają ugrupowania zbrojne, które walczą o niepodległość lub przyłączenie się do Pakistanu.

Autor: mm/adso / Źródło: PAP, Reuters