TVN24 | Świat

Joe Biden na sesji ONZ: ta dekada zadecyduje o przyszłości świata

TVN24 | Świat

Autor:
akr,
karol
Źródło:
PAP, TVN24, Reuters

Prezydent USA Joe Biden podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ mówił między innymi, że "jako społeczność międzynarodowa stoimy przed ogromnymi kryzysami, ale także mamy ogromne możliwości działania zbiorowego w celu sprostania tym wyzwaniom". - Ta dekada zadecyduje o przyszłości świata - dodał.

We wtorek w Nowym Jorku rozpoczęła się 76. sesja Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Pierwszym mówcą podczas wtorkowej sesji był prezydent Brazylii Jair Bolsonaro. Jako drugi głos zabrał prezydent Biden. To pierwszy raz, kiedy przemawia na forum ONZ od czasu objęcia urzędu.

OGLĄDAJ PRZEMÓWIENIE JOE BIDENA W TVN24 GO >>>

Biden: stoimy przed ogromnymi kryzysami

- Spotykamy się w tym roku w chwili, którą cechuje z jednej strony ogromny ból, ale z drugiej możliwości. Tak wiele straciliśmy przez pandemię, która spowodowała utratę życia wielu osób i tak bardzo odcisnęła się na naszym życiu - mówił Biden.

Zaznaczył, że "każda śmierć to tragedia, to ból". Ocenił przy tym, że "ból, który odczuwamy", powinien nam przypominać, że nasza wspólna przyszłość zależy także od tego, czy postanowimy działać wspólnie.

- Ta dekada zadecyduje o przyszłości świata. Jako społeczność międzynarodowa stoimy przed ogromnymi kryzysami, ale także mamy ogromne możliwości działania zbiorowego w celu sprostania tym wyzwaniom - wskazywał.

- Czy będziemy współpracować, by pokonać COVID-19, czy będziemy chronić życie, czy podejmiemy niezbędne działania przygotowujące nas przed kolejną pandemią, która niewątpliwie się pojawi, czy wykorzystamy te instrumenty, które mamy do naszej dyspozycji, kiedy pojawiają się tak niebezpieczne zagrożenia, czy sprostamy groźbie zmian klimatycznych (…), czy uda nam się podtrzymać wartość człowieka, jego godność, prawa człowieka, to, co zostało wyrażone w Karcie Narodów Zjednoczonych, czy będziemy chronić fundamenty systemu międzynarodowego - kartę ONZ, Powszechną Deklarację Praw Człowieka - stojąc wobec nowych wyzwań, czy też pozwolimy, aby te powszechne, międzynarodowe zasady były gwałcone w imieniu dążenia do władzy politycznej? (...) Sposób, w jaki odpowiemy na te pytania moim zdaniem zdeterminuje naszą przyszłość - powiedział Biden.

Jego zdaniem "stoimy na rozdrożu". - Tutaj, dzisiaj chcę podzielić się z wami swoją wizją, jak wraz z partnerami i sojusznikami chcemy odpowiedzieć na te wyzwania i zadeklarować, że moja administracja będzie zmierzała do bezpiecznego, pokojowego świata dla wszystkich - oświadczył prezydent USA.

- Chcemy spojrzeć w przyszłość, sprostać wyzwaniom, znaleźć klucz do naszej przyszłości - wyjaśniał.

Biden: zakończyliśmy konflikt w Afganistanie

Biden nawiązał także do wycofania amerykańskich sił z Afganistanu. - Zakończyliśmy dwudziestoletni konflikt w Afganistanie i po zamknięciu tego okresu nieustannych wojen otwieramy drogę dla dyplomacji, dla wykorzystania możliwości wspierania środowisk, krajów, które borykają się z biedą, wspierania nowych demokracji - oznajmił.

- Niezależnie od tego, jak trudne są problemy przed którymi stoimy, rządy ludu i dla ludu nadal są najlepszą metodą zapewniania ludziom dobrobytu. Stany Zjednoczone skupiają się obecnie na tych priorytetach i regionach świata, które były zaniedbane. Będziemy to robić wraz z naszymi partnerami, sojusznikami w ramach współpracy wielonarodowej, w ramach instytucji takich jak ONZ - wyjaśniał.

Biden: wykorzystamy naszą siłę

Prezydent USA przekazał, że "Ameryka będzie broniła siebie i swoich sojuszników przed zagrożeniami, takim jak terroryści". - Wykorzystamy naszą siłę tam, gdzie jest to konieczne - oświadczył.

- Ale aby chronić nasze interesy narodowe wobec tych zagrożeń, które się pojawiają, musimy pamiętać, aby misja, którą podejmujemy, była osiągalna i aby stała za nią opinia większości obywateli amerykańskich. To będzie warunkiem naszego partnerstwa i naszych sojuszy - zaznaczył.

W jego opinii "amerykańska siła wojskowa musi być używana jedynie w ostateczności, a nie jako pierwszy wybór". - I nie powinna być używana jako odpowiedź na każdy problem, który się pojawia - dodał. Zdaniem Bidena "dzisiaj nasze problemy nie zostaną rozwiane za pomogą bomb i pocisków, bo nie obronią one nas przez COVID-19 i nowym zagrożeniami". - Aby walczyć z pandemią, musimy wykorzystać wiedzę naukową i siłę, i wolę polityczną - powiedział.

- Jeśli chodzi o przyszłość, musimy wypracować nowe mechanizmy finansowania bezpieczeństwa światowego, stworzyć zasady współpracy, stworzyć globalną radę ochrony zdrowia. To są niezbędne instrumenty dla monitorowania zagrożeń, które się pojawią, a więc nowych, możliwych pandemii - mówił.

Biden o zmianach klimatycznych: zbliżamy się do punktu, od którego nie będzie odwrotu

Joe Biden poruszył także problem zmian klimatycznych. Jak mówił, "zbliżamy się do punktu, od którego nie będzie odwrotu". Przypomniał, że w kwietniu ogłosił cel dla USA, którym jest zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 50-52 proc. do 2030 r. w porównaniu z poziomami z 2005 r.

Przekazał też, że w tym obszarze USA będą wspierać biedniejsze kraje. Jak mówił, w kwietniu ogłosił, że USA podwoją swój wkład finansowy w pomoc krajom rozwijającym się w radzeniu sobie ze zmianami klimatycznymi. - Chcę dzisiaj ogłosić, że będziemy współpracować z Kongresem, aby jeszcze podwoić tę liczbę, aby zwiększyć te wysiłki adaptacyjne. Chcemy, aby Ameryka była liderem polityki klimatycznej - oświadczył.

Jak zauważyła Agencja Reutera, oznaczałoby to przeznaczanie na wsparcie 11,4 mld dolarów rocznie.

Prezydent USA o broni jądrowej i Iranie

Biden zapewnił też, że USA pozostają zaangażowane w zapobieżenie temu, aby Iran uzyskał broń atomową. - Współpracujemy z P5+1, aby w sposób dyplomatyczny osiągnąć ten cel - powiedział. W grupie państw P5+1 oprócz USA znajdują się Chiny, Francja, Rosja, Wielka Brytania oraz Niemcy.

- Chcemy także działań dyplomatycznych, aby osiągnąć denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego - zadeklarował amerykański prezydent.

Dalej Biden mówił, iż Stany Zjednoczone chcą być "największym dawcą światowym dla pomocy humanitarnej, zapewnienia żywności, wody, środków ochrony zdrowia tym, którzy znajdują się w potrzebie". - Kiedy jest tajfun, trzęsienie ziemi, inne kataklizmy, Ameryka będzie gotowa pomóc - oświadczył. Dodał, że "Ameryka będzie również działać, aby zapewnić żywność tak, aby nie było głodu, abyśmy przez następne dekady potrafili wyżywić świat".

Zwracał także uwagę na konieczność zmierzania do osiągniecia pokoju na Bliskim Wschodzie i wielu innych regionach, gdzie trwają konflikty.

Biden: weźmy się do roboty

Biden mówił też, że USA będą czyniły, co w ich mocy, aby działać na rzecz takich wartości, jak wolność czy równość, a także na rzecz przestrzegania praw człowieka. - Musimy bronić praw społeczności LGBT – kontynuował.

Jak mówił , "żadna demokracja nie jest doskonała, łącznie z amerykańską". - Nadal walczymy o to, aby zlikwidować podziały, które nas różnią - przyznał. Ocenił przy tym, że "mimo wszystko demokracja jest najlepszym instrumentem do zrealizowania pełni potencjału ludzkiego".

- Budowanie przyszłości to coś, co nas jednoczy i to coś, co zachowa tę planetę. Ale nie jest pewne, że osiągniemy sukces. To jest wybór. Ameryka wybiera budowę lepszej przyszłości. Mamy wolę, mamy możliwość uczynienia świata lepszym – przekonywał. - Nie traćmy więcej czasu, zabierzmy się do roboty. Sprawmy, aby ta przyszłość ziściła się już teraz. Możemy tego dokonać, mamy takie zdolności – zaapelował Biden.

76. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ

W sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ zapowiedziało osobisty udział ponad 100 szefów państw i rządów z różnych krajów. Będzie ona poświęcona głównie bezpieczeństwu, w tym sytuacji w Afganistanie, pandemii COVID-19 oraz zmianom klimatycznym, które sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres nazwał walką z egzystencjalnym zagrożeniem.

W sesji bierze udział prezydent Andrzej Duda, który wystąpi podczas debaty tuż po północy w nocy z wtorku na środę czasu polskiego.

CZYTAJ TAKŻE: Zespół BTS wystąpił przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ >>>

- Zgromadzenie Ogólne jest jedynym ciałem, w którym reprezentowane są 193 kraje i to ciało, kiedy mówi jednogłośnie, kiedy decyduje w jakiejś sprawie, staje się to międzynarodowym sumieniem – mówił wcześniej nowy szef ZO Abdulla Shahid.

Lista ważnych nieobecnych przywódców światowych na 76. sesji obejmuje m.in. prezydentów: Chin Xi Jinpinga, Rosji Władimira Putina, Francji Emmanuela Macrona oraz Iranu Ebrahima Raisi.

Autor:akr, karol

Źródło: PAP, TVN24, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: whitehouse.gov