Mały makak Punch "jest nękany"? Oświadczenie zoo

pap_20260220_25O
Makak japoński Punch ze swoim pluszowym przyjacielem
Źródło: Reuters
"Otrzymaliśmy wiele głosów zaniepokojenia" - przyznaje w nowym oświadczeniu Ichikawa City Zoo. W sieci pojawiły sugestie, że makak Punch, gwiazdor mediów społecznościowych, padł ofiarą nękania.

Punch, mały siedmiomiesięczny makak z japońskiego zoo, stał się gwiazdą internetu, gdy świat obiegły jego zdjęcia z pluszowym orangutanem zastępującym mu mamę. Zainteresowanie małpką jest ciągle duże. W sieci pojawiły się ostatnio nowe filmy, na których zwierzak ucieka przed członkami stada. Zaniepokojeni internauci zaczęli się zastanawiać, czy Punch padł ofiarą nękania. Do obaw odniosło się Ichikawa City Zoo. We wtorek ogród zoologiczny wydał oświadczenie w sprawie makaka - podaje "The Japanese Times".

Makak Punch
Makak Punch
Źródło: PAP/Abaca

Czy Punch jest prześladowany w stadzie?

"Otrzymaliśmy wiele głosów zaniepokojenia od osób z Japonii i z zagranicy" - przekazało Ichikawa City Zoo. Jednak przedstawiciele ogrodu uspokajają: osobniki dominujące mogą dyscyplinować inne makaki. Zoo tłumaczy, że w społeczności makaków takie działania są naturalne i zupełnie różne od prześladowania w ludzkim rozumieniu tego słowa.

W cytowanym przez japońskie media oświadczeniu odniesiono się również do głosów internautów, którzy sugerowali oddzielenie w tej sytuacji małej małpki od innych. "Punch przyzwyczaił się do życia w tym stadzie, więc oddzielenie go teraz wiązałoby się z ryzykiem, że nigdy nie będzie mógł do niego powrócić" - pisze Ichikawa City Zoo, zapewniając jednocześnie, że Punch spędza większość dnia spokojnie.

Punch przyszedł na świat w lecie ubiegłego roku. Według opiekunów zwierząt, matka makaka, która była w ciąży pierwszy raz w życiu, mogła porzucić młode z powodu stresu spowodowanego falą upałów. Po siedmiu miesiącach bezskutecznego poszukiwania matki zastępczej, która by go zaakceptowała, zdecydowano o tym, by dać mu maskotkę. Punch przytulał się do niej, spacerował z nią po wybiegu i szybko stał się internetową sensacją.

W lutym tak wiele osób chciało w lutym zobaczyć Puncha, że z uwagi na ogromne kolejki zoo wprowadziło ograniczenia wstępu.

Opracowała Ewa Żebrowska / am

Czytaj także: