Izraelski dziennik o Nawrockim: konserwatywny rewizjonista Holokaustu

Uroczystość zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta
Karol Nawrocki w czasie zaprzysiężenia. Fragment wystąpienia
Źródło: TVN24
Inauguracja prezydentury Karola Nawrockiego odbiła się echem w izraelskich mediach. Portal Times of Israel zarzuca nowemu prezydentowi nacjonalizm i rewizjonizm Holokaustu, sugerując, że jego wybór może osłabić centrowy rząd Donalda Tuska.
Kluczowe fakty:
  • Prezydent Karol Nawrocki złożył w środę przysięgę i wygłosił pierwsze orędzie.
  • Objęcie urzędu głowy państwa przez Nawrockiego komentują zagraniczne media. Izraelski portal Times of Israel określił go jako "konserwatywnego rewizjonistę Holokaustu".
  • Relację z uroczystości pierwszego dnia nowego prezydenta można śledzić na tvn24.pl.

W środę przed południem Karol Nawrocki został zaprzysiężony na urząd prezydenta Polski. Przed Zgromadzeniem Narodowym wypowiedział słowa przysięgi, a następnie wygłosił pierwsze orędzie. Nowy polski prezydent i objęcie przez niego urzędu jest komentowane przez zagraniczne media, zawracające uwagę zwłaszcza na niełatwą kohabitację Karola Nawrockiego z rządem premiera Donalda Tuska.

Uroczystość zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta
Uroczystość zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta
Źródło: PAP/Albert Zawada

"Konserwatywny rewizjonista Holokaustu"

Angielskojęzyczny izraelski portal Times of Israel w swoim komentarzu nazywa nowego prezydenta Polski "konserwatystą", który "uczynił rewizjonizm Holokaustu częścią swojej kampanii". Jak pisze dziennik, środowa inauguracja prezydentury Nawrockiego "może poprowadzić kraj w bardziej nacjonalistycznym kierunku i podać w wątpliwość zdolność do przetrwania centrowego rządu Donalda Tuska".

Dokładnie takiego samego sformułowania o rewizjonizmie Holokaustu serwis użył w tekście z początku czerwca, opublikowanym po wygraniu przez Nawrockiego wyborów.

Rzecznik polskiego MSZ Paweł Wroński informował wówczas, że ambasada RP w Tel Awiwie przekazała redakcji list, w którym zaprotestowano przeciwko użyciu określenia "Holocaust revisionist" w odniesieniu do prezydenta elekta. Zaznaczono w nim, że jest ono "niesprawiedliwe, nieprecyzyjne i odnoszące się do dyskusji naukowych, które toczą się w Polsce". We fragmencie listu opublikowanym również na łamach Times of Israel polska dyplomacja podkreśliła, że użycie tej frazy może sugerować, iż Nawrocki neguje Holokaust, co jest "bezpodstawną i wprowadzającą w błąd sugestią".

Krytyka IPN-u. "Dyskredytował badania na temat polskiego antysemityzmu"

W dalszej części środowego artykułu Times of Israel pisze, że Nawrocki przed kampanią wyborczą nie miał żadnego doświadczenia politycznego, ale otrzymał poparcie rządzącego w latach 2015-2023 Prawa i Sprawiedliwości. Izraelski serwis dodał, że ta konserwatywna partia "promowała narracje historyczne o polskim cierpieniu i oporze wobec nazistów, jednocześnie dyskredytując badania na temat polskiego antysemityzmu i Polaków, którzy zabijali Żydów".

Sam Nawrocki kierował Instytutem Pamięci Narodowej, który zdobył reputację instytucji propagującej w czasie rządów PiS nacjonalistyczną narrację o Holokauście - uzupełnił portal.

Times of Israel przypomniał też o zmienionej później nowelizacji ustawy o IPN z 2018 roku, która wprowadzała kary pozbawienia wolności za przypisywanie narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez Niemców. Serwis zaznaczył, że mimo zniesienia sankcji karnych nowelizacja zdaniem krytyków wywołała efekt mrożący wśród historyków.

Portal napisał także o procesie wytoczonym historykom Barbarze Engelking i Janowi Grabowskiemu za podanie nieścisłych informacji o Polakach kolaborujących z Niemcami w książce "Dalej jest noc", opisującej losy Żydów w czasie nazistowskiej okupacji Polski. Badacze w 2021 roku wygrali sprawę w apelacji, co "wywołało wściekłość niektórych prawicowych polityków, jak Nawrocki" - napisał serwis.

Nawiązanie do wpisu Donalda Tuska

Times of Israel zaznaczył również, że do inauguracji prezydentury Nawrockiego dochodzi, gdy Izrael "napomina Tuska za odniesienia do "piekła II wojny światowej" podczas oskarżania izraelskich polityków o wywoływanie głodu w Strefie Gazy.

Serwis przypomniał, że w czasie kampanii Nawrocki zabiegał o poparcie Grzegorza Brauna, "kandydata skrajnej prawicy, (…) który uczynił antysemityzm wyróżnikiem swojej kampanii".

Czytaj także: