Pożar promu u wybrzeży Bali. Trwa akcja służb

Pożar promu na Lombok, Bali
Pożar promu u wybrzeży Bali
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: BASARNAS
Na pokładzie promu Putri Yasmin u wybrzeży indonezyjskiej wyspy Bali wybuchł pożar. Trwa akcja służb. Uratowano już ponad 170 pasażerów. Jedna osoba nie żyje.

Akcję ratunkową, w której uczestniczy również indonezyjska marynarka wojenna, utrudnia wzburzone morze. Wysokość fal sięga nawet czterech metrów.

- Wysłaliśmy kilka jednostek, aby przeprowadzić ewakuację i koordynować działania z innymi statkami znajdującymi się w rejonie zdarzenia - powiedział szef lokalnych służb ratunkowych. Dodał, że do akcji skierowano ponad 200 ratowników.

Pożar promu w Indonezji
Pożar promu w Indonezji
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/BASARNAS/HANDOUT

Uczestnicy akcji uratowali 172 osoby. Jedna z nich to Australijczyk, pozostali są obywatelami Indonezji.

Służby przekazały informację o jednej ofierze śmiertelnej.

Pożar promu u wybrzeży Bali

Pożar wybuchł około godziny 4.30 (godziny 23.40 we wtorek czasu polskiego). Prom Putri Yasmin płynął z portu Padang Bai na Bali do Lembar na sąsiedniej wyspie Lombok - poinformowały służby ratunkowe.

Według informacji podanych przez służby portowe, w wykazie pokładowym znalazło się tylko 114 pasażerów i 17 członków załogi. Już teraz wiadomo, że na statku znalazło się co najmniej kilkadziesiąt osób więcej.

Nie jest jasne, jak doszło do pożaru promu i czy miało to związek z przepełnieniem jednostki.

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: