"Ja jestem szefem". Trump rozbawił przywódców na szczycie G7

Donald Trump podczas szczytu G7 we Francji
Donald Trump wywołał śmiech podczas szczytu G7
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/YOAN VALAT
Donald Trump wywołał rozbawił światowych przywódców, zasiadając wśród nich podczas ostatniego dnia szczytu G7. - Ja jestem szefem - rzucił prezydent USA przed rozpoczęciem spotkania.

Na nagraniu, które w środę opublikował Biały Dom, widać moment, w którym Trump wchodzi do pomieszczenia, w którym byli już m.in. premierzy Niemiec, Włoch, Indii, Kanady i Wielkiej Brytanii oraz prezydenci Brazylii i Francji. Ten ostatni wstał, by powitać amerykańskiego przywódcę. Wówczas Trump zatrzymał się, mówiąc: "ja jestem szefem", czym wywołał śmiech zebranych. Następnie zajął miejsce obok Emmanuela Macrona.

"Żartobliwe potwierdzenie niewypowiedzianej prawdy"

Jak komentuje Reuters, wypowiedź Trumpa stanowi "żartobliwe potwierdzenie niewypowiedzianej prawdy wiszącej nad szczytem grupy siedmiu zachodnich mocarstw". Zdanie to padło po wydaniu wspólnego oświadczenia przywódców, które "może wzmocnić pozycję Kijowa w ewentualnych rozmowach pokojowych z Moskwą" - zaznacza agencja.

17.06.2026
Donald Trump i Emmanuel Macron podczas szczytu G7 we Francji
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/YOAN VALAT

W szczycie państw G7 we francuskim Evian nad Jeziorem Genewskim biorą udział przywódcy Francji, Wielkiej Brytanii, Kanady, Niemiec, Włoch, Japonii i Stanów Zjednoczonych oraz krajów partnerskich i przywódcy UE. W środowym oświadczeniu przywódcy uznali, że Ukraina osiągnęła postęp na polu walki w ostatnich miesiącach i że istnieje obecnie "nowy impet" w wojnie obronnej z Rosją. Oświadczyli, że w celu jego wspierania i przyspieszenia zgadzają się na zwiększenie dostaw środków obrony powietrznej i dalekiego zasięgu.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który również był obecny na szczycie, pozytywnie ocenił rozmowy. "Szczyt G7 we Francji przyniósł ważne rezultaty dla Ukrainy. Najważniejsze jest to, że uzgodniliśmy dodatkowe wzmocnienie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Będą nowe kroki mające zwiększyć presję na Rosję za prowadzenie wojny, presję na rzecz pokoju" - napisał w serwisach społecznościowych.

Pod nagraniem z wkraczającym na salę prezydentem USA na portalu X posypały się komentarze internautów. Wśród nich powtarzał się cytat z serialu "Gra o tron": "Każdy, kto musi mówić: 'Jestem królem', wcale nie jest prawdziwym królem". Ale nie zabrakło i zwolenników Trumpa. "To może wydawać się niegrzeczne, ale siedzi na miejscu szefa i wszyscy tam wiedzą, że ma rację" - czytamy na X.

Redagował AM

Źródło: Reuters, PAP, tvn24.pl
Czytaj także: