Eksplozja w Monako. Są ranni

Monako. Eksplozja pozostawionego na ulicy plecaka
Monako. Doszło do eksplozji pozostawionego na ulicy plecaka
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Trzy osoby zostały ranne w wyniku eksplozji plecaka, do której doszło w poniedziałek w godzinach wieczornych w Monako. Trwają poszukiwania osoby, która zostawiła ładunek.

Według źródła bliskiego sprawie, z którym rozmawiały agencja AFP i telewizja BFMTV, jednym z rannych jest Wadim Jermołajew, znany biznesmen pochodzący z Ukrainy.

Do eksplozji doszło na krótko przed godziną 21 na ulicy Reverend-Pere-Louis-Folla w dzielnicy La Rousse - Saint-Roman, w północno-wschodniej części Monako. W jej wyniku oprócz mężczyzny ucierpiała też kobieta i prawdopodobnie związany z nimi 13-letni chłopiec.

Według lekarzy kobieta i mężczyzna są w stanie krytycznym, nastolatek miał odnieść znacznie lżejsze obrażenia. Na razie jednak brak bliższych informacji na ten temat.

Szef monakijskiego rządu o ataku

Monarcha Monako książę Albert II Grimaldi opisał atak jako "potworne przestępstwo" i jako "szok dla całej monakijskiej społeczności".

Minister stanu (szef rządu) Monako Christophe Mirmand, cytowany przez telewizję BFMTV, przekazał, że oprócz trojga rannych, do szpitala trafiły jeszcze cztery inne osoby. "Nie zostały ranne, ale są wstrząśnięte eksplozją” - poinformował Mirmand.

"To prawdopodobnie atak" - cytuje szefa monakijskiego rządu AFP. Mirmand dodał, że według jego wiedzy "to pierwszy raz w historii, kiedy w Księstwie doszło do takiego czynu".

Reuters cytuje komunikat resortu spraw wewnętrznych Francji, który przekazał, że francuska policja wspólnie z monakijską poszukuje osoby podejrzanej o pozostawienie plecaka z ładunkiem wybuchowym.

We wpisie na Facebooku rząd Monako poinformował, że na nagraniach z monitoringu "widać podejrzanego uciekającego w kierunku [miasta - red.] Beausoleil we Francji".

Kim jest Wadim Jermołajew?

Jermołajew to ukraiński biznesmen, działający m.in. w branży rolno-spożywczej. W grudniu 2023 roku ukraińskie władze objęły go sankcjami w reakcji na to, że kontynuował działalność handlową na okupowanym przez Rosję Krymie.

Źródło: PAP, France24
Czytaj także: