Zatrzymał się na skrzyżowaniu i zasnął

31-latek prowadził będąc pod wpływem alkoholu, zasnął za kierownicą
Obowiązkowy kurs reedukacyjny dla pijanych kierowców zdrożeje pięciokrotnie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KRP II
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zatrzymał się przed sygnalizatorem, ale po zmianie świateł nie pojechał dalej. Miał opuszczoną głowę. Wezwano pogotowie ratunkowe. Okazało się, że mężczyzna zasnął. Miał ponad dwa promile.

Do zdarzenia doszło w godzinach porannych na Mokotowie. Aspirant sztabowy Marta Haberska przekazała, że policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kierowcy, który zatrzymał samochód na skrzyżowaniu i pomimo zmiany sygnalizacji świetlnej nie ruszał. "Z relacji zgłaszającego wynikało, że mężczyzna siedzący za kierownicą ma opuszczoną głowę i nie reaguje na to, co się dzieje wokół niego" - wyjaśniła policjantka.

Dwa promile

Na miejscu funkcjonariusze zastali zastali Volvo stojące na skrzyżowaniu. "Za kierownicą siedział mężczyzna z zamkniętymi oczami i opuszczoną głową. Początkowo nie reagował na polecenia, a samochód był zamknięty. Ze względu na obawy o stan zdrowia kierowcy na miejscu obecni byli również ratownicy medyczni oraz strażacy" - opisała Haberska.

Po chwili mężczyzna ocknął się i otworzył pojazd. Policjanci wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu. Badania alkomatem wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.

31-latek prowadził będąc pod wpływem alkoholu, zasnął za kierownicą
31-latek prowadził będąc pod wpływem alkoholu, zasnął za kierownicą
Źródło zdjęcia: KRP II

Zarzut i dozór policji

31-latkowi zatrzymano prawo jazdy, a auto odholowano na policyjny parking. Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji. Mężczyzna ma obowiązek stawiać się w komisariacie i podczas każdej wizyty będzie badany alkomatem.

Grozi mu do trzech lat więzienia.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: