Wygłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa orędzie o stanie państwa było najdłuższym tego rodzaju wystąpieniem w historii. Przemawiał przez godzinę i 47 minut, pobijając tym samym dotychczasowy rekord Billa Clintona, którego orędzie w 2000 roku trwało niespełna półtorej godziny.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Było głównie o polityce wewnętrznej, sprawach migracji, cłach, podatkach, inwestycjach. Pojawiały się odniesienia do sytuacji międzynarodowej, ale ta tematyka była zdecydowanie na drugim planie. Było chwalenie się, tradycyjne już dla Trumpa słowa krytyki pod adresem politycznych przeciwników (i nie tylko), były też kolejne zapowiedzi.
Co najbardziej przykuło uwagę podczas prawie dwugodzinnego wystąpienia gospodarza Białego Domu?
Pozostało 85% artykułu