Prezydent USA Donald Trump podczas przemówienia na kolacji z dyrektorami firm relacjonował, że jego wcześniejsze wystąpienie w Davos zebrało dobre recenzje. - Dostaliśmy świetne recenzje. Nie mogę w to uwierzyć, dostaliśmy dobre recenzje za to przemówienie. Zwykle mówią, och, "to okropny typ - dyktator". Że jestem dyktatorem - mówił.
- Ale czasami dyktator jest potrzebny. Ale w tym przypadku tego nie powiedzieli - mówił prezydent USA. Przekonywał, że jego przemówienie opierało się na "zdrowym rozsądku". - Wiecie, to nie jest konserwatyzm, liberalizm ani nic innego. To w większości zdrowy rozsądek, powiedzmy, w 95 procentach - dodał.
Trump nie rozwinął swojej wypowiedzi o dyktatorze, choć nie jest to pierwszy raz, kiedy czyni podobne sugestie. Podczas kampanii wyborczej w 2024 roku, pytany o oskarżenia o dyktatorskie zapędy pod swoim adresem, Trump odparł, że będzie "dyktatorem tylko pierwszego dnia" - i że później już nie będzie dyktatorem. Trump tłumaczył jednak w późniejszych wypowiedziach, że był to żart.
Autorka/Autor: asty/ads
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: GIAN EHRENZELLER/PAP/EPA