Marcin Horała o "problemie w PiS": nie ma miejsca dla Mateusza Morawieckiego, a jest dla Jacka Kurskiego
Marcin Horała pytany był w "Faktach po Faktach" w TVN24 o to, czy myśli, że wciąż jest w PiS. - Tak, nawet nie myślę, tylko ja w sensie formalnym jestem - odpowiedział poseł.
- Natomiast w sensie politycznym oczywiście ta decyzja o usunięciu mnie i kolegów z PiS-u zapadła, tak zakomunikował pan prezes Jarosław Kaczyński w zeszły piątek - przypomniał. Zdaniem Horały wtorkowa decyzja Komitetu Politycznego PiS to "taktyka polityczna, jak nam na starcie naszej nowej drogi związać sznurowadła, podstawić nogę".
Marcin Horała o decyzji Komitetu Politycznego PiS: każdy widzi, że to cyrk
Horała pytany był o to, czy członkowie stowarzyszenia nie chcą złożyć rezygnacji z członkostwa w PiS. - To są czyste formalności, podjęto decyzję, żeby nas wyrzucić, więc niech ci, co podjęli tę decyzję, mają tę odwagę cywilną, żeby ją formalnie też zrealizować - odpowiedział.
- My mamy stowarzyszenie, zapraszamy ludzi do stowarzyszenia, mamy nasze wydarzenie w piątek, mamy klub, możemy działać również jako posłowie - mówił. - Przecież każdy widzi, że to jest cyrk, każdy wie, że nas wyrzucili, tylko teraz chcą tutaj zamydlić sprawę - dodał Horała.
Prowadząca rozmowę Anita Werner pytała, czy decyzja Komitetu Politycznego PiS nie spowoduje, że rzecznik dyscyplinarny Karol Karski będzie wzywał na spotkanie tych, którzy nie podpisali "lojalek" i proponował im zostanie w PiS. - Niewątpliwie. Natomiast osoba, która by taką ofertę przyjęła, wykazałaby się nie tylko słabym charakterem, ale też słabym intelektem - ocenił Horała.
Marcin Horała o Jacku Kurskim i Mateuszu Morawieckim: to jest problem w PiS
Zdaniem Horały "pewna grupa, która obsiadła to symboliczne ucho prezesa, od lat, a w sposób niezwykle intensywny od paru miesięcy, sączyła pewne błędne tezy, które pan prezes przyjął jako punkt wstępny do swoich kalkulacji i stąd te kalkulacje źle się zakończyły".
- Jeżeli mamy taką jedną, sztandarową osobę wskazać, to jest to Jacek Kurski. To jest przykład tego, jaki jest problem w PiS-ie, że PiS to jest obecnie partia, gdzie nie ma miejsca dla Mateusza Morawieckiego, a jest miejsce dla Jacka Kurskiego - stwierdził Horała.
Anita Werner zauważyła, że Kurski został ukarany zakazem wystąpień medialnych. - Tak, a my wyrzuceniem z partii. No i tu widać pewną dysproporcję - skomentował Horała.
Horała o różnicach pomiędzy Stowarzyszeniem Rozwój Plus a PiS
Czym Rozwój Plus będzie chciał się odróżnić od PiS? - Przede wszystkim kierunkiem, tym głównym kierunkiem - odpowiedział Horała.
- My chcemy być formacją, na razie stowarzyszeniem i klubem, być może kiedyś w przyszłości partią, która na pierwszym miejscu stawia rozwój Polski, bezpieczeństwo Polski, która nie wyklucza ludzi, która mówi: chodźmy razem, nie musisz podpisać "lojalki", nie musisz mówić wszystkiego tak samo jak my, zgódźmy się co do paru kluczowych spraw - wymieniał.
- Mamy nadzieję, że ta oferta może nie dla wszystkich, ale jednak do wielu Polaków trafi, że jest pewien głód pewnej powagi, pewnego adresowania naprawdę poważnych spraw w polityce, prawdziwych problemów, a nie polityki jako show-biznesu dla brzydkich ludzi - mówił.