Czystki po puczu trwają. Nakaz aresztowania 300 członków Gwardii Prezydenckiej


W ramach ścigania sprawców nieudanego przewrotu wojskowego sprzed tygodnia, tureckie władze wydały nakaz aresztowania 300 członków Gwardii Prezydenckiej.

Założona w 1920 roku Gwardia Prezydencka liczy 2,5 tys. żołnierzy, którzy odpowiadają za ochronę głowy państwa, a także zapewniają asystę honorową podczas ceremonii z udziałem prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

Minister spraw wewnętrznych Efkan Ala poinformował w telewizji CNN Turk o anulowaniu ponad 10 tys. paszportów osób już zatrzymanych albo poszukiwanych. Władze uzasadniają to tym, że istnieje niebezpieczeństwo ich ucieczki z kraju.

Minister sprawiedliwości Bekir Bozdag powiedział w CNN Turk, że nie widzi potrzeby powołania specjalnego sądu, przed którym staną puczyści. Dodał, że ich procesy zostaną przeprowadzone w sądach cywilnych w Ankarze.

Bezprecedensowe czystki

Dzień po puczu władze rozpoczęły czystki, bezprecedensowe od czasu dojścia do władzy w 2002 roku Partii Sprawiedliwości i Rozwoju na fali poparcia dla powrotu islamu do polityki tureckiej. Od 16 lipca zatrzymano ponad 10 tys. osób - żołnierzy i oficerów, sędziów, prokuratorów, urzędników. Ponadto zawieszono w obowiązkach blisko 50 tys. pracowników oświaty i administracji publicznej.

Turecki rząd prowadzi w ten sposób czyszczenie sektora publicznego z sympatyków mieszkającego w USA islamskiego kaznodziei Fethullaha Gullena, którego Erdogan oskarża o zorganizowanie puczu. Tureckie władze są zdania, że ludzie Gullena zinfiltrowali wiele urzędów i żądają jego wydania przez Stany Zjednoczone.

Od czwartku w Turcji obowiązuje stan wyjątkowy.

Autor: tas\mtom / Źródło: PAP